Zabrakło czasu w odrobienie strat z początku drugiej połowy. Industria gorsza od Barcy

1 dzień temu

Industria Kielce przegrała w mecz 12. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z Barceloną 28:30. Sytuacja w grupie kielczan jest coraz bardziej skomplikowana.

Tempo rzucanych goli rozpędzało się powoli niczym „Lokomotywa” Tuwima. Pierwsza bramka meczu padła dopiero w 3. minucie, a jej autorem był Daniel Dujshebaev. Niemoc gospodarzy trwała jeszcze przez 120 sekund, a w tym czasie kielczanie osiągnęli dwa gole przewagi.

Goście utrzymywali ten dystans do 10. minuty. Wtedy dwa trafienia z rzędu zaliczył natomiast Dika Mem – było 4:4. Barcelona nabierała wiatru w żagle i coraz śmielej poczynała sobie w ofensywie. W efekcie jeszcze przed końcem pierwsza kwadransa wyszła na prowadzenie 8:7.

Po chwili podopieczni Talanta Dujshebaeva ponownie odwrócili schemat wykorzystywanych sytuacji na swoją korzyść, jednak tak gwałtownie jak zyskali bramkę przewagi, tak gwałtownie ją stracili – 10:11.

Przy tym właśnie rezultacie na boisku pojawił się Hassan Kaddah. Egipcjanin zaliczył perfekcyjne wejście na europejskie boiska, bowiem kilka sekund po dotknięciu parkietu huknął między słupki golkipera Barcy. To było jego premierowe trafienie w Lidze Mistrzów. Finalnie jednak to miejscowi zeszli do szatni z zaliczką 14:13.

Po powrocie na boisko Duma Katalonii gwałtownie zapracowała na stan „plus dwa”, ustanawiając nowe porządki w tych zawodach. Przez blisko 10 minut Barcelona utrzymywała tę przewagę, aż nagle w ciągu kilku ataków zwiększyli ją do… pięciu bramek.

Pomimo prób kielczanie nie zdołali już pozbierać tego wytrąconego spotkania. Było ku temu kilka punktów zaczepnych, choćby dzięki interwencjom Wałacha. Jednak wicemistrzowie Polski za każdym razem marnowali okazje, by zbliżyć się do rywali na odległość trzech goli.

Industria powetowała sobie nieco zaćmienie z początku drugiej połowie. Gracze Dujshebaeva ocknęli się w końcowych minutach, dochodząc do Hiszpanów na dwa trafienia, ale na wyszarpanie choćby jednego punktu nie starczyło im czasu. Kielczanie przegrali 28:30 i po 12. serii gier, dwie kolejki przed końcem, zajmują siódme miejsce poza strefą play-off.

Barcelona – Industria Kielce 30:28 (14:13)

Industria Kielce: Wałach, Cordalija – Olejniczak 2, Kounkoud 3, Sićko 4, Maqueda 6, Karacić 1, Moryto, D. Dujszebajew 1, Surgiel, Kaddah 4, Gębala, Karalek 1, Rogulski, Monar 3, Nahi 3.

  • INDUSTRIA KIELCE
  • Liga Mistrzów
  • Barcelona
    Idź do oryginalnego materiału