Zabójczy kwadrans Chicago Fire. Lewandowski bez błysku

1 tydzień temu

Chicago Fire kontynuuje dobrą passę. W nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu zespół Roberta Lewandowskiego pokonał 2:1 Portland Timbers i tym samym zanotował piąte zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Kapitan reprezentacji Polski ponownie znalazł się w wyjściowym składzie Fire, ale tym razem nie zdołał wpisać się na listę strzelców.

O zwycięstwie ekipy z Chicago przesądził znakomity początek spotkania. Już po 15 minutach podopieczni Gregga Berhaltera prowadzili 2:0 i nie wypuścili przewagi do końca meczu. Rywale złapali kontakt dopiero w ostatnich minutach.

Chicago Fire znów zwycięskie. Robert Lewandowski tym razem bez gola

Pierwszego gola zdobył w 9. minucie Robin Lod. Fin został obsłużony znakomitym długim podaniem przez Andrew Gutmana, a następnie w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Portland.

Gutman connects with Lod for a smooth opening goal in Chicago!

Apple TV: https://t.co/G9p24hYrc2 pic.twitter.com/L36LinEg7I

— Major League Soccer (@MLS) August 16, 2026

Zaledwie pięć minut później prowadzenie gospodarzy podwyższył Dje D’Avilla. Akcja, po której padł gol była zarazem jedną z najlepszych okazji bramkowych Roberta Lewandowskiego. Polak otrzymał podanie w polu karnym i na drodze do bramki stał mu tylko golkiper gości. Ułamek sekundy, który „Lewy” poświęcił na przyjęcie piłki wystarczył jednak, aby obrońcy zdążyli z interwencją.

Strzał Polaka został zablokowany, piłka trafiła jednak pod nogi Marena Haile-Selassie. Szwajcar zaś pokonał bramkarza efektownym uderzeniem zza pola karnego.

Chicago turn up the pressure & Dje D’Avilla makes it two!

Hot start for the Fire at Soldier Field. pic.twitter.com/rlIjfYJAyI

— Major League Soccer (@MLS) August 16, 2026

„Lewy” natomiast miał jeszcze kilka okazji. Tuż po zdobytym golu wystarczyło tylko, aby odpowiednio dostawił nogę do piłki dośrodkowanej przez Zinckernagela. Minął się jednak z futbolówką.

Robert Lewandowski MISSES such an easy tap in

How would you rate his MLS performance so far? pic.twitter.com/UxW6hyLbMz

— Stello (@stellounited) August 16, 2026

Na początku drugiej części meczu próbował też zaskoczyć Jamesa Pantemisa strzałem z ok. 15 metra, ale golkiper Portland stanął na wysokości zadania.

James denies Lewandowski! pic.twitter.com/Sge1UUNyLP

— Portland Timbers (@TimbersFC) August 16, 2026

Polski napastnik zakończył swój udział w meczu w 60. minucie, został wówczas zmieniony przez Jonathana Bambę. Na kilka minut przed końcem spotkania Finn Surman trafił na 2:1, ale nie zmieniło to losów meczu.

Wygrana z Portland była dla Chicago Fire piątą z rzędu, biorąc pod uwagę MLS i Leagues Cup. Po osiemnastu rozegranych meczach zespół ze stanu Illinois zajmuje trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej Major League Soccer. Do drugiego Interu Miami traci sześć punktów, a do prowadzącego Nashville SC aż jedenaście oczek. Obie te drużyny rozegrały natomiast jedno spotkanie więcej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Jest porozumienie ws. Rodriego! Transfer przesądzony
Błysk nastolatka z Barcelony. Rośnie nowa gwiazda drużyny Flicka? [WIDEO]
Ronaldo zapowiedział koniec kariery! „Chcę zostawić spektakularne dziedzictwo”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału