Za chwilę mecz ze Świątek, a tu takie słowa Rybakiny o Rosji

1 godzina temu
Jelena Rybakina ma przed sobą mecz z Igą Świątek w ćwierćfinale Australian Open. Na ostatniej konferencji prasowej w Melbourne mówiła o Polce, jak i o innych zawodniczkach z touru WTA. Konkretnie Rosjankach, które zdecydowały się reprezentować inny kraj. Ponadto podsumowała swoją grę dla Kazachstanu.
Jelena Rybakina (5. WTA) bez straty seta awansowała do ćwierćfinału Australian Open, gdzie zmierzy się z Igą Świątek (2. WTA) - nastąpi to w środę 27 stycznia. 26-latka reprezentuje Kazachstan, choć z pochodzenia jest Rosjanką. Jak doszło do jej zmiany kolorów narodowych i jak podchodzi do gry dla "nowej" ojczyzny?

REKLAMA







Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia



Jelena Rybakina mogła reprezentować Rosję. Oto prawda o jej grze dla Kazachstanu
O tym, jak i o Polce, zawodniczka mówiła na konferencji prasowej po wygranym 6:1, 6:3 meczu z Elise Mertens (21. WTA). Jeden z dziennikarzy zapytał ją, jak bardzo pomogli jej Kazachowie? - To było dawno temu. Właśnie skończyłam szkołę i zastanawiałam się, co dalej robić - studiować w Stanach Zjednoczonych czy kontynuować karierę tenisową? Finansowo nie było łatwo. Pamiętam, jak grałam w turnieju WTA, osiągnęłam dobry wynik i tam mnie dostrzegli. Tak się poznaliśmy - wyjaśniła.


- Jestem wdzięczna Kazachstanowi i naszej federacji za pomoc i wsparcie. Reprezentuję Kazachstan od lat, zdobyłam wiele tytułów i zawsze miło jest wrócić oraz zobaczyć młodych ludzi, którzy mnie podziwiają. Ogólnie rzecz biorąc, myślę, iż tenis w Kazachstanie znacząco się rozwinął - dodała. Przypomnijmy, iż podobną drogę, co Rybakina, przebyli m.in. Aleksander Bublik (10. ATP), Julia Putincewa (94. WTA) czy Aleksandr Szewczenko (97. ATP).
Jelena Rybakina komentuje to, co robią Rosjanie w tenisie. Oto naśladowcy Kazachstanu
Kolejny wątek konferencji (pytanie zadał ten sam dziennikarz) dotyczył tego, iż drogą Kazachów kroczy teraz Uzbekistan, który "pozyskał" trzy rosyjskie zawodniczki - Kamillę Rachimową (93. WTA), Mariję Timofiejewą (138. WTA) i Polinę Kudermietową (150. WTA). Finalistkę Australian Open 2023 poproszono o komentarz do tej sprawy.
Sprawdź też: Wpis Świątek niesie się po sieci. Tysiące reakcji



- Nie wiem, co się dzieje w Uzbekistanie, wiem tylko, iż zawodnicy zgłosili się do gry pod ich flagą. Oczywiście, jeżeli mają szansę na rozwój i osiągnięcie doskonałych wyników w tenisie, to dlaczego nie? w tej chwili rekrutują zawodników, a tenis w Uzbekistanie może w przyszłości znacząco się rozwinąć - oceniła.


Dotychczas Jelena Rybakina oraz Iga Świątek grały ze sobą 11-krotnie. Sześć razy górą była Polka, pozostałe starcia wygrała Kazaszka, w tym ostatnie na zeszłorocznych WTA Finals (3:6, 6:1, 6:0).
Idź do oryginalnego materiału