Za chwilę baraże do MŚ. Przekazali najnowsze wieści ws. Kiwiora

3 godzin temu
Jakub Kiwior przez cały czas odczuwa skutki kontuzji, której doznał 9 lutego podczas hitowego spotkania przeciwko Sportingowi Lizbona. W kontekście jego zdrowia z Portugalii wreszcie napłynęły pozytywne informacje.
Polski obrońca nie był w stanie dokończyć szlagierowego spotkania w lidze portugalskiej przeciwko Sportingowi. W 63. minucie musiał zejść z boiska z powodu kontuzji mięśnia prawego uda. Portugalscy dziennikarze informowali, iż jego przerwa potrwa 2-3 tygodnie. Być może 26-latek pojawi się już w najbliższym spotkaniu przeciwko Arouce.


REKLAMA


Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem


Jan Urban zadowolony, Jakub Kiwior wrócił do treningów
Uraz, zbierającego znakomite recenzje w Portugalii, Kiwiora musiał zmartwić selekcjonera naszej kadry Jana Urbana. Przed Polakami bowiem najważniejsze spotkania o wyjazd na zbliżający się mundial. Za niemal równy miesiąc nasi piłkarze zmierzą się z Albanią w pierwszym meczu barażowym. 31 marca, jeżeli pokonają pierwszych rywali, powalczą ze zwycięzcą meczu Ukraina-Szwecja. Kiwior ma więc jeszcze trochę czasu, by wpaść w rytm meczowy.


"Jakub Kiwior robi kolejne postępy w procesie rekonwalescencji i przeszedł do fazy zintegrowanego treningu kondycyjnego. Polski środkowy obrońca, który nabawił się urazu mięśniowego w prawym udzie podczas 'Clássico' ze Sportingiem, może niedługo ponownie być do dyspozycji trenera Farioliego" - czytamy w portugalskim dzienniku "A Bola".
Czy to oznacza, iż Kiwior wystąpi już najbliższym meczu ligowym? prawdopodobnie takie informacje dostaniemy podczas kolejnej konferencji prasowej trenera Francesco Fariolliego tuż po czwartkowym treningu.


Według ostatnich doniesień portugalskich mediów, FC Porto ma skorzystać z zapisów umowy wypożyczenia Kiwiora z Arsenalu i wykupić Polaka. 26-latek od początku swojej przygody w Portugalii imponuje wysoką formą, a wespół z Janem Bednarkiem tworzą znakomity duet obrońców. Świetnie w zespole lidera ligi portugalskiej spisuje się także Oskar Pietuszewski.
FC Porto w piątek 27 lutego zmierzy się na swoim stadionie z Arouką. Początek o godzinie 19.45.
Idź do oryginalnego materiału