Z Niebieskiego dymu wyłoniła się Biała Gwiazda. Wisła z Ruchem na remis

2 godzin temu

53 314 osób oglądało z trybun superauto.pl Stadionu Śląskiego mecz dwóch różnych połów. Po pierwszych 45 minutach Ruch miał wszystko pod kontrolą. Mariusz Jop zareagował, zmienił trzech zawodników i dzięki zmianom Wisła Kraków urwała w Chorzowie punkt.

Ruch – Wisła. Biała Gwiazda nie przetrwała Niebieskiej burzy

Początek spotkania wyraźnie należał do gospodarzy, a obrona Wisły Kraków ponownie nie stwarzała wrażenia pewnej. Giger ślizgał się jak na lodowisku, a duet Kutwa – Grujcić zostawiał sporo miejsca rywalom.

Już w trzeciej minucie Patryk Letkiewicz musiał interweniować po groźnym strzale z prawej strony. Niedługo później płasko uderzał z okolic linii pola karnego Marko Kolar, ale futbolówka przeleciała tuż obok słupka.

W tzw. międzyczasie kibice Ruchu Chorzów zaprezentowali taką oprawę:

#RCHWIS pic.twitter.com/Yl1gLjFrr8

— Maciej Piętak (@maciej_pietak) April 19, 2026

„Kraina, która nie zna półcieni. Tu znikasz w dymie lub w blasku racy się mienisz”.

I piłkarze gości potwierdzili te słowa. W 15. minucie, w kłębach niebieskiego dymu, środek pola i obrony Wisły kompletnie zniknął. Szymański zagrał do Nagamatsu, ten uruchomił Szwedzika, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam.

𝐏𝐚𝐭𝐫𝐲𝐤 𝐒𝐳𝐰𝐞𝐝𝐳𝐢𝐤 daje prowadzenie Ruchowi Chorzów w meczu z Wisłą Kraków!

Oglądaj online https://t.co/fgPbPIz7lr pic.twitter.com/FTXnE8bvy8

— TVP SPORT (@sport_tvppl) April 19, 2026

Brak Dudy i Carbo to jedno, ale Kutwa też zostawił za sobą hektary wolnej przestrzeni, w którą wcisnął się ofensywny piłkarz Chorzowian.

Gdzie był lider z lata?

W kolejnych minutach gospodarze mieli całkowitą kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi. Świetnie w środku pola prezentował się tercet Szwoch, Szymański i Nagamatsu. Z kolei duet stoperów Leśniak-Paduch i Lukić radził sobie z niegrającym ponownie na swojej pozycji Duarte, ale i mizernymi wrzutkami Ertlthalera.

Ofensywa Wisły była w pierwszej połowie całkowicie bezbarwna. Do przerwy oddała zaledwie dwa celne strzały – oba bezproblemowo złapał wracający do pierwszego składu Ruchu Jakub Bielecki. Biała Gwiazda była najbliżej gola tuż przed przerwą – po niezłej próbie z dystansu Krzyżanowskiego.

Wisła dojechała po przerwie

Do 60. minuty ogień po stronie gości był wyłącznie na trybunach. I to dosłownie:

#RCHWIS pic.twitter.com/ZBO2pEyD2f

— Maciej Piętak (@maciej_pietak) April 19, 2026

Po mizernym pierwszym kwadransie drugiej połowy w wykonaniu obu zespołów, Mariusz Jop zdecydował się na zmiany. Weszli Igbekeme, Lelieveld, a także… Rafał Mikulec, dla którego to były pierwsze minuty w Betclic 1. Lidze od pamiętnego przegranego półfinałowego meczu barażowego z Miedzią Legnica.

Zmiany gości wprowadziły sporo ożywienia, a i defensywa Ruchu nie stanowiła już monolitu. Można to było zaobserwować w 66. minucie, kiedy to Lelieveld mięciutko zagrał w pole karne, tam Duarte poradził sobie z Karasińskim i Lukiciem, a następnie huknął pod poprzeczkę.

Osamotniony 𝐅𝐫𝐞𝐝𝐞𝐫𝐢𝐜𝐨 𝐃𝐮𝐚𝐫𝐭𝐞 zrobił coś z niczego! Wisła Kraków wyrównuje w meczu z Ruchem Chorzów.

Oglądaj online https://t.co/fgPbPIz7lr pic.twitter.com/LA62YskCVG

— TVP SPORT (@sport_tvppl) April 19, 2026

Bardzo aktywny był dzisiaj Duarte – miał problemy z zagęszczoną defensywą Ruchu, ale kiedy zrobiło się więcej miejsca na boisku, to wyglądał zdecydowanie lepiej.

Sama Wisła ruszyła za ciosem. Bardzo dobrze zachował się w polu karnym Chorzowian Duda, ale jego strzał zza zasłony obronił Bielecki. Z dystansu próbował również Ertlthaler, i to nie raz, ale Austriakowi w niedzielę nic nie wychodziło.

Po kilku minutach Ruch otrząsnął się po ciosie i zrobiło nam się widowisko. Obie drużyny chciały zadowolić liczną grupę swoich kibiców, ale brakowało konkretów.

Tę najlepszą okazję mieli Niebiescy po błędzie Rafała Mikulca, który chciał zagrać bezpiecznie i wycofać do Gigera, ale tam wyłonił się gracz Ruchu, który oddał piłkę na jedenasty metr, a potem minimalnie przestrzelił Denis Ventura.

Wnioski

Kibice Ruchu mogą się zastanawiać, co by było, gdyby udało się zagrać równie solidnie w pierwszej połowie w defensywie jak w drugiej. W zespole Niebieskich wyróżnimy Shumę Nagamatsu i Szymona Szymańskiego za bardzo przyzwoitą grę w środku pola. Do tego grona dorzucilibyśmy stoperów, ale wyłącznie za pierwszą część spotkania. W drugiej zostawiali za dużo miejsca.

Z minusów – bardzo słaby występ Jakuba Jendryki. Nie radził sobie z wiślakami, w drugiej połowie bał się podać prostopadle do Kolara, co spotkało się z jękiem zawodu na trybunach, a występ zakończył żółtą kartką.

Jeśli chodzi o Wisłę – u kibiców będą dwa wilki. Na lewej obronie lepiej optycznie wyglądał Krzyżanowski, ale to Lelieveld dał konkret w postaci jakże cennej asysty. Świetna zmiana Igbekeme, szczególnie w destrukcji, choć w obronie i Carbo nie wyglądał źle. Podobał nam się także Kuziemka i jesteśmy zdziwieni jego wczesną zmianą.

Trochę więcej spodziewaliśmy się z kolei po Boziciu, a Julius Ertlthaler zagrał najsłabszy mecz na wiosnę.

Zatem Ruch po remisie pozostaje w grze o awans do baraży, a Wisła przybliżyła się do awansu bezpośredniego. Żeby wrócić do Ekstraklasy, Biała Gwiazda potrzebuje jeszcze sześciu punktów.

Ruch Chorzów – Wisła Kraków 1:1 (1:0)

  • 1:0 – Patryk Szwedzik 15′
  • 1:1 – Frederico Duarte 66′

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Niespodzianka we Wrocławiu. Znicz zaskoczył Śląsk
  • Brak trenera i brak punktów. Stal przegrała z Chrobrym
  • Piłkarz Wisły: Atmosfera w Krakowie całkowicie mnie pochłonęła

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału