Z Maso Corto na Lazaun, pieszo, tam gdzie zimą jeżdżę na nartach

1 tydzień temu
Na polskim rynku Maso Corto kojarzy się niemal wyłącznie z zimą: z Alpin Arena Senales, ośrodkiem narciarskim na końcu doliny Val Senales, który dzięki terenom sięgającym lodowca jest jednym z najdłużej czynnych ośrodków we Włoszech, a sezon zaczyna już we wrześniu. To ta sama okolica, w której w 1991 roku znaleziono Ötziego, słynnego Człowieka Lodu sprzed ponad pięciu tysięcy lat, odkrytego na pobliskim lodowcu przy granicy z Austrią. Sam też poznałem to miejsce od strony narciarskiej. Ale wracam tu regularnie także latem, i to nie z sentymentu. Dla kogoś, kto szuka aktywnego wypoczynku w górach, a nie tylko widoków z tarasu, ta dolina ma do zaoferowania coś, czego zimą po prostu nie widać spod śniegu: prehistoryczne ślady na szlakach, wysokogórskie torfowisko, świstaki i krajobraz ukształtowany przez lodowiec, który latem można oglądać krok po kroku, bez tłumów na szlakach.
Idź do oryginalnego materiału