Francuscy hokeiści przegrali z Kanadą aż 2:10 w ostatnim meczu fazy grupowej Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. W trakcie spotkania doszło do bójki pomiędzy Pierrem Crinonem a Tomem Wilsonem. "Francuz okładał pięściami leżącego na lodzie rywala, w dodatku wykonywał prowokacyjne gesty w stronę fanów rywali. Francuska Federacja Hokeja (FFHG) zawiesiła zawodnika do końca igrzysk" - pisał o tym zajściu Szymon Mańkowski ze Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo Pierwsza taka olimpijka. Polka już przeszła do historii
Francuz stanie przed sądem. Dopuszczał się przemocy już wcześniej
Niedługo później z Francji dotarły informacje o tym, iż zawodnik stanie przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości. Nie chodzi jednak o zdarzenie, które miało miejsce podczas igrzysk. Okazuje się, iż Crinon już wcześniej wywołał niemały skandal, z tym iż na krajowym podwórku. Chodzi o listopadowe starcie ligowe z Angers.
"Prokurator zdecydował się wnieść oskarżenie przeciwko Pierre'owi Crinonowi za celowe użycie przemocy przy użyciu broni" - mówił prokurator Etienne Manteaux w oświadczeniu cytowanym przez "RMC Sport". "Sytuacja miała miejsce 30 listopada. Crinon, który na co dzień reprezentuje barwy Grenoble, uderzył bramkarza Matthew O'Connora w twarz wzmocnioną rękawicą, powodując u niego trzydniową niezdolność do pracy w wyniku urazu twarzy" - czytamy.
Francuski portal podaje również, iż sytuacja z igrzysk miała wpływ na wznowienie postępowania. Prokuratura w Grenoble bowiem początkowo zdecydowała o nałożeniu sankcji dyscyplinarnych - Crinon został zawieszony na siedem spotkań.
"Biorąc pod uwagę powtarzające się akty przemocy podczas igrzysk wobec kanadyjskiego zawodnika, prokurator zauważa, iż pan Crinon nie skorzystał z okazji, aby powstrzymać jakiekolwiek przemocowe zachowania" - dodano w oświadczeniu prokuratora. Przesłuchanie odbędzie się 27 maja o godz. 13:30.
Zobacz też: Co za wieści ws. Justyny Kowalczyk! "Jestem przeszczęśliwa"

2 godzin temu

















