Wyniki NBA: Szalone GAME 7! Spurs w finale NBA!

2 tygodni temu

Dwa najpiękniejsze słowa w świecie koszykówki dostarczyły nam tego, czego oczekiwaliśmy. Siódma potyczka OKC Thunder z San Antonio Spurs była przepełniona emocjami, twardymi, a czasem wręcz brutalnymi zagraniami, ale ostatecznie wszystko sprowadziło się do czwartej kwarty. W niej więcej zimnej krwi zachowali gracze Ostróg, którzy pokonali Grzmoty i wywalczyły tym samym awans do wielkiego finału NBA, gdzie czekali już na nich New York Knicks.

Buty NIKE za połowę ceny! Duża wyprzedaż tylko przez 3 dni!

Oklahoma City Thunder – San Antonio Spurs 103:111 [3-4]

Statystyki

  • Był to jak dotąd bez wątpienia najważniejszy mecz bieżącego sezonu. Kluczem do jego rezultatu miała być postawa Victora Wembanyamy, który w trzech dotychczasowych wygranych San Antonio Spurs zdobywał średnio 34 punkty na mecz, z kolei za każdym razem, gdy Oklahoma City Thunder udali się go stosunkowo ograniczyć (22,3 oczka), to oni wychodzili z meczu zwycięsko.
  • De’Aaron Fox jest jedynym zawodnikiem pierwszej piątki Ostróg, który w przeszłości występował już w Game 7. To jego partnerzy zaczęli od regularnego punktowania, ale właśnie trójka rozgrywającego dała przyjezdnym przewagę kilku posiadań (6:13).
  • Kiedy zza łuku trafił jeszcze Julian Champagnie, a następnie punkty dołożył Stephon Castle, Spurs mieli już wówczas dwucyfrową zaliczkę, co musiało spotkać się z przerwą na żądanie Marka Daignaeaulta. Po powrocie do gry goście z San Antonio wciąż jednak błyszczeli skutecznością, a sytuacja Grzmotów, w tym m.in. przez szybkie pięć strat, zaczęła robić się nieciekawa (13:27).

FOX WITH THE STEAL.
CASTLE WITH THE PUTBACK.

SPURS UP 10 ON NBC AND PEACOCK pic.twitter.com/Mv7yw33eir

— NBA (@NBA) May 31, 2026
  • Sytuację uspokoiła trójka Jareda McCaina, po której to Spurs potrzebowali przerwy (18:27). Shai Gilgeous-Alexander dorzucił następnie dwa oczka z linii i wydawało się, iż OKC znów są w grze. Następnie przed dłuższą chwilę oglądaliśmy festiwal zmarnowany rzutów po obu stronach parkietu, po czym Wembanyama dał poczuć Isaiahowi Hartensteinowi swój łokieć na twarzy.

Victor Wembanyama throws an elbow and catches Isaiah Hartenstein flush in the face. foul on wemby, tech on Mark Daigneault, wemby shoots 1 free throw. pic.twitter.com/eQghjtw4Hf

— DJACK (@DJACK_RipCity) May 31, 2026
  • Dzięki kolejnej trójce McCaina OKC znów zbliżyli się na siedem punktów na zakończenie pierwszej odsłony, a kilka chwil później zmnieszyli stratę do zaledwie czterech. Wówczas jednak na wysokości zadania stanęli Fox i Wemby, którzy odpowiedzieli z przytupem (31:40).
  • Przewaga Ostróg cały czas oscylowała w granicach kilku posiadań, ale we właściwym momencie dwa z rzędu trafienia – w tym efektowny wsad po ataku na kosz – zaliczył SGA. Nie pomógł jednak Chet Holmgren, który spudłował oba swoje rzuty osobiste, ale w kolejnym ataku gospodarzy znów punktował Shai, doprowadzając tym samym do stanu 40:44.
  • Dwukrotny MVP nie zwalniał tempa i po wymianie ciosów zbliżył swój zespół na zaledwie dwa oczka. Po stracie Thunder w dosyć agresywny sposób kontratak Castle’a zatrzymał Alex Caruso. Spurs wykorzystali jednak tylko jeden osobisty, a po kolejnej wymianie ciosów, trójka Luguentza Dorta doprowadziła do remisu 49:49.

LU DORT FOR THE TIE.
JAYLIN WILLIAMS FOR THE LEAD.

OKLAHOMA CITY IS PUMPED UP FOR GAME 7. pic.twitter.com/Z3wYg3pNUa

— NBA (@NBA) May 31, 2026
  • Thunder nie zdejmowali nogi z gazu, a Jaylin Williams i Holmgren dali gospodarzom nie tylko pierwsze prowadzenie tej nocy, ale i przewagę dwóch posiadań. Spurs zareagowali jednak momentalnie i za sprawą Foxa, Keldona Johnsona i Wembanyamy to oni schodzili do szatni z zaliczką (53:56).
  • — Shai jest Shaiem. Chcieliśmy, żeby oddawał trudne rzuty i będziemy mu to jeszcze bardziej utrudniać. Nie możemy tracić piłki i musimy walczyć o ofensywne zbiórki. Musimy po prostu grać dalej — mówił przed zejściem na przerwę Fox.
  • Po powrocie na parkiet Thunder znów zdołali wyszarpać prowadzenie z rąk rywala i co ciekawe, była to pierwsza zmiana prowadzenia w drugiej połowie od Game 1. Moment euforii nie trwał jednak długo, bo Spurs w mgnieniu oka doprowadzili do remisu trafieniem zza łuku Champagnie (63:63).
  • W szeregi OKC znów wkradła się jednak nieskuteczność. Chwila nieuwagi, a po trafieniu Dylana Harpera i kolejnej trójce Champagnie Spurs znów odskoczyli (65:73). Po kolejnym popisie nieskuteczności Thunder swoją cegiełkę dołożył Wemby, a przewaga San Antonio – za sprawą serii punktowej 16:2 – znów była wówczas dwucyfrowa.

WEMBY CAPS A 16-2 RUN FOR THE SPURS

SPURS IN CONTROL ON THE ROAD FOR GAME 7! pic.twitter.com/oM5An5VZAD

— NBA (@NBA) May 31, 2026
  • Znów sytuację gospodarzy uratował jednak świetnie dysponowany SGA, który wymusił faul dwukrotnie, trafiając w rezultacie pięć rzutów osobistych z rzędu. Kiedy następnie dwa kolejne dołożył Caruso, Thunder znów znaleźli się w zasięgu zaledwie trzech oczek (74:77). Obie strony dorzuciły jeszcze po trzy punkty przed zakończeniem trzeciej kwarty.
  • Ostatnia odsłona całej tej serii zaczęła się od gorącej wymiany ciosów. Cason Wallace znów zbliżył OKC do rywala, ale również zza łuku odpowiedział Johnson, po czym dwa osobiste dorzucił Wemby (82:89). Thunder próbowali gonić wynik, ale przez niemal całą noc w ofensywie odpowiednio funkcjonował tylko SGA, a jego partnerzy prezentowali się zdecydowanie poniżej oczekiwań (86:97).
  • Hartenstein i SGA przywrócili nadzieję OKC, ale najpierw kapitalnym blokiem na środkowym Oklahomy popisał się Luke Kornet, a potem trafiali jeszcze Castle i Champagnie zza łuku. Przy nieco ponad pięciu minutach na zegarze Thunder znów przegrywali dwucyfrową różnicą (91:102).

ARE YOU KIDDING ME LUKE KORNET???

WILD CHASEDOWN BLOCK IN TRANSITION

THE TYPE OF PLAYS YOU NEED TO WIN A GAME 7. pic.twitter.com/FP5Z4T0LHw

— NBA (@NBA) May 31, 2026
  • OKC stopniowo się zbliżali, a dobrze radzący sobie tej nocy Wallace zbliżył swoją ekipę na sześć oczek, ale kiedy Shai mógł ponownie zmniejszyć stratę, to fatalnie spudłował zza łuku. Po wymianie ciosów Spurs poprosili o przerwę na żądanie przy zaledwie 43 sekundach na zegarze (103:109).
  • Thunder mieli jeszcze swoje okazje, ale zza łuku pudłowali Kenrich Williams, Alex Caruso, a następnie Cason Wallace, co przesądziło o losach rywalizacji.
https://twitter.com/NBA/status/2060917522317058141
  • — Gratulację dla San Antonio za niewiarygodną serię i kapitalne play-offy. Mamy ogromny szacunek do nich jako organizacji i zespołu. Jestem pod wrażeniem i cieszę się szczęściem Mitcha Johnsona. Cały czas stawali się lepsi w trakcie sezonu i to mu wiele o jego pracy, jak i całym zespole — mówił na konferencji prasowej trener Mark Daigneault.
  • — Ich umiejętność kontrolowania piłki w naszej hali była wielkim powodem, przez który zwyciężyli. Nasze straty oczywiście również się do tego przyczyniły. Stawali na wysokości zadania w trudnych sytuacjach. Myślałem, iż jesteśmy w dobrym położeniu zarówno w przerwie, jak i po trzeciej kwarcie, ale oni zawsze mieli na nas odpowiedzi — dodał.
  • W końcowym rozrachunku Shai Gilgeous-Alexander zdobył 35 punktów i rozdał dziewięć asyst, dokładając do tego trzy przechwyty i blok. Cason Wallace dorzucił 17 oczek, z czego 14 zdobył w czwartej kwarcie. Double-double odnotował Jaylin Williams (11 punktów, 10 zbiórek). Alex Caruso dorzucił co prawda 12 punktów, ale trafił katastrofalne 3/14 z gry (do tego 5 zbiórek, 4 asysty). Rozczarował po całości również Chet Holmgren (4 punkty, 4 zbiórki).
  • — Od początku do końca byli dziś po prostu lepszym zespołem. Za każdym razem, gdy próbowaliśmy zmniejszyć stratę, zbliżyć się i przejąć kontrolę nad meczem, mieli na nas odpowiedź. Przez większość czasu wydawało się, iż trafiali po prostu rzuty z trudnych pozycji — komentował po meczu Shai.
  • Po stronie Spurs kluczową rolę odegrał Julian Champagnie, autor 20 punktów (6/10 zza łuku). Victor Wembanyama dorzucił 22 oczka i siedem zbiórek. Stephon Castle zapisał na swoim koncie 16 punktów, sześć zbiórek, sześć asyst, ale też sześć strat.
  • — Zawodnicy zrobili to, co robili przez cały sezon. Stanęli w szranki z jak dotąd najważniejszym momentem tego sezonu i będę miał z tego wiele świetnych wspomnień — opisywał po meczu Mitch Johnson.
  • Nie powinno również dziwić, iż to Wemby został wybrany MVP Finałów Konferencji Zachodniej, przez co otrzymał nagrodę im. Magica Johnsona. W siedmiu meczach środkowy notował 27,3 punktu, 10,9 zbiórki, 3,1 asysty oraz 2,7 bloku na mecz.

WEM-V-P

THE 2026 WESTERN CONFERENCE FINALS MVP IS NONE OTHER THAN VICTOR WEMBANYAMA! pic.twitter.com/PZ5dkK80o2

— Sportsnet (@Sportsnet) May 31, 2026

Buty NIKE za połowę ceny! Duża wyprzedaż tylko przez 3 dni!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału