Wyniki NBA: Niewiarygodny powrót Knicks! Przegrywali już różnicą 29 punktów!

1 tydzień temu

Jalen Brunson rzucił 36 punktów, a New York Knicks odrobili aż 29 punktów straty i w samej końcówce wyszarpali zwycięstwo z rąk San Antonio Spurs. OG Anunoby dobił niecelną trójkę Brunsona na 1,2 sekundy przed końcem, wprawiając Madison Square Garden w ekstazę. Knicks brakuje do upragnionego mistrzostwa NBA już tylko jeden wygranej. Nowy Jork dzisiaj nie zaśnie.

New York Knicks — San Antonio Spurs 107:106 (stan serii: 3-1)

Statystyki na PROBASKET

  • Na zegarze pozostawało 5,7 sekundy. Akcję wcześniej Knicks nie byli w stanie wyprowadzić płynnej akcji, po której oddaliby rzut z dogodnej pozycji. Tym razem Jalen Brunson nie zamierzał bawić się w kozłowanie. Dostał piłkę od OG Anunoby’ego, do broniącego Brunsona Victora Wembanyamy niemal natychmiast przyszedł z pomocą De’Aaron Fox. Brunson nie zastanawiając się długo, oddał daleki rzut za trzy, piłka odbiła się od obręczy. I gdy wydawało się, iż Knicks już tego nie wygrają, najlepiej w pomalowanym odnalazł się Anunoby, który wykorzystał to, iż Fox i Wembanyama byli zajęci kryciem Brunsona. W niebywały sposób umieścił piłkę w obręczy.

  • Spurs mieli jeszcze szansę na odpowiedź. Piłka powędrowała do Stephona Castle’a, ale ten był dobrze kryty w okolicach kosza i nie był w stanie oddać rzutu. Nie był też faulowany. Knicks wygrali mecz, choć przegrywali w drugiej połowie już różnicą 29 punktów! To największy powrót w historii Finałów NBA. Do zdobycia pierwszego od 1973 r. mistrzostwa NBA brakuje im już tylko jednego zwycięstwa.

THE NEW YORK KNICKS GET THE STOP TO COMPLETE THE LARGEST COMEBACK IN NBA FINALS HISTORY

THEY TRAILED BY 29.

THEY NOW LEAD THE SERIES 3-1. pic.twitter.com/bZEQ1UWakX

— NBA (@NBA) June 11, 2026
  • — Podałem piłkę do Jalena, on miał dobrą pozycję. Ja po prostu powalczyłem o piłkę. Po prostu zrobiliśmy wszystko, co możliwe, by wygrać. Jesteśmy odporni, nigdy się nie poddajemy — powiedział na gorąco Anunoby, który zanotował dzisiaj 33 punkty, cztery zbiórki i najważniejszy blok na Foxie.
  • To chyba najbardziej ikoniczny rzut w historii nowojorskiej koszykówki stwierdził trener Knicks Mike Brown. OG był jednym z graczy, których zmobilizowałem. Powiedziałem mu — biorąc pod uwagę jego wzrost, siłę i sprawność fizyczną — iż dziś wieczorem musi być prawdziwym potworem na tablicy w ataku — dodał. Jednocześnie zwrócił uwagę na znakomity występ Jose Alvarado, który miał osiem punktów, trzy asysty i dwie zbiórki, ale to wystarczyło, by „zmienić mecz”. Brown aż zaczął klaskać podczas konferencji prasowej.

"HE WENT RIGHT TO THE RIM."

OG Anunoby inbounded it.
OG Anunoby crashed the glass.
OG Anunoby tipped it in.

OG Anunoby completed the Knicks' 29-point comeback, the largest in NBA Finals history! https://t.co/Xu4OesLdPQ pic.twitter.com/H3SFAVoED2

— NBA (@NBA) June 11, 2026
  • Dobitka Anunoby’ego mogła nie mieć większego znaczenia, gdyby Fox zachował się inaczej kilka chwil wcześniej. Knicks mieli szansę na objęcie prowadzenia już wcześniej. Na 30 sekund przed końcem piłkę dostał Brunson, ale był dobrze broniony przez kolejnych zawodników Spurs. W końcu oddał rzut spod kosza, ale był dobrze kontestowany przez Wembanyamę. Piłka odbiła się od tablicy i wpadła w ręce Foxa przy jednopunktowym prowadzeniu. Rozgrywający miał otwartą drogę do kosza, ale do końca pozostawało kilkanaście sekund. Zamiast poczekać i dać się sfaulować, próbował kończyć akcję. Wracający Anunoby jednak znakomicie go zablokował i dał Knicks kolejną szansę na wyjście na prowadzenie.
  • Nie trafiłem. Próbowałem rzucić layup, prowadzilibyśmy trzema punktami i zmusić ich do trafienia trójki. OG zanotował dobry blok. Myślałem, iż będę w stanie go wyprzedzić — powiedział Fox.

  • Wcześniej było kilka momentów, które mogły zostać zapamiętane jako decydujące. Josh Hart przechwycił piłkę i mógł dać Knicks pierwsze prowadzenie w meczu, chwilę później Wembanyama stanął na linii rzutów wolnych, ale dwukrotnie się pomylił i nie powiększył przewagi do trzech punktów. Wszystko to działo się na mniej niż dwie minuty przed końcem. Chwilę wcześniej Brunson trafił za trzy, zmniejszając straty Knicks do jednego punktu. Po nieudanych akcjach Harta i Wemby’ego to także Brunson wszedł w pomalowane i dał Knicks pierwsze prowadzenie w meczu.
  • Chciałbym szczególnie podziękować OG, bo dzięki niemu uniknąłem – przynajmniej w tym meczu — czegoś, czego żałowałbym do końca życia — powiedział Hart, który nie tylko nie trafił łatwego rzutu w kontrze, ale chwilę później, na 30 sekund przed końcem, zgubił z radarów Castle’a, którego faulował przy próbie dobitki. Castle dał wówczas Spurs jednopunktowe prowadzenie.

JALEN BRUNSON AGAIN.

KNICKS HAVE THEIR FIRST LEAD OF THE GAME

GET TO ABC NOW. pic.twitter.com/SXzPmA6WbG

— NBA (@NBA) June 11, 2026
  • — Po prostu wiara, wiara w siebie nawzajem, wiara w proces. Wyrywanie posiadania po posiadaniu. To nie była jedna akcja, która pozwoliła nam wrócić, ale konsekwentna gra — stwierdził Brunson na antenie ESPN. — Przeszło mi to przez myśl [poddanie się]. Masz prawo do rozważania najgorszych scenariuszy, ale musisz wyjść i coś z tym zrobić. Miałem wsparcie kolegów z drużyny, walczyliśmy w każdym posiadaniu — dodał.
  • Choć to do Anunoby’ego należały najważniejsze zagrania dzisiejszej nocy, to bez Brunsona powrót Knicks nie miałby się prawa udać. Zanotował dzisiaj 36 punktów, siedem asyst, pięć zbiórek i trzy przechwyty. Trafił też 12 z 25 rzutów z gry. — To był mój najbardziej efektywny występ, ale nie skupiam się na tym, co mogę zrobić indywidualnie, a na tym, jak wygrywać mecze i być pewnym tego, jak moi koledzy z drużyny mają odpowiednie nastawienie — podkreślił Brunson.

  • Żaden zespół nie wygrał spotkania w Finałach NBA, w którym przegrywał więcej niż 24 punktami. Dokonali tego Boston Celtics w 2008 r. W trzeciej kwarcie Spurs prowadzili 81:52 i wydawało się, iż nic nie jest im w stanie odebrać zwycięstwa. Knicks kolejny raz w tych play-offach udowodnili, iż niemożliwe dla nich nie istnieje.
  • — Na początku graliśmy fatalnie, mieliśmy okropny start. Pod koniec mieliśmy ogromną stratę, ale nigdy nie byłem tak dumny z naszej drużyny. Chodziło o nasze wspólne podejście od drugiej połowy — nikt nie panikował — stwierdził Landry Shamet.
  • Spurs trafili pierwszych 11 z 16 rzutów za trzy w pierwszej połowie (ogólnie 14 w tej części gry). Po pierwszej kwarcie prowadzili aż 19 punktami (41:22). W drugiej ćwiartce dołożyli 35 punktów, a ich prowadzenie urosło do 27. Jednak już w drugiej połowie zamienili na punkty zaledwie trzy z 17 prób zza łuku i łącznie zdobyli w tym czasie tylko 30 punktów — mniej niż w każdej z pierwszych odsłon!

THE SPURS WERE ON IN THE 1Q!

41 PTS | 15-23 FGM (65.2%) | 6-10 3PM (60.0%)

The Spurs' 41 points were their highest-scoring quarter of the NBA Finals! pic.twitter.com/nvnouOhdne

— NBA (@NBA) June 11, 2026
  • Knicks dali sobie szansę w trzeciej kwarcie, w której pozwolili Spurs na zdobycie zaledwie 14 punktów. Przeprowadzili serię 13:0, która przed czwartą kwartą pozwoliła im zmniejszyć straty do 15 punktów. – Kiedy przegrywasz 29 punktami, myślisz sobie: „No dobrze, spróbujmy zmniejszyć stratę do 20”. Zostały trzy minuty trzeciej kwarty, przegrywamy 18 punktami, a ty myślisz: „Zmniejszmy stratę do 10. W czwartej kwarcie myślisz sobie: „To czas na zwycięstwo. Wszystko może się zdarzyć” — powiedział Hart. Reszta przejdzie do historii jako jeden z najbardziej niezwykłych meczów w historii NBA.
https://www.youtube.com/embed/dcf8UW7cMOI
  • Wembanyama miał 24 punkty i 13 zbiórek, ale trafił tylko dziewięć z 25 rzutów z gry. Dylan Harper dołożył 21 punktów, cztery zbiórki i trzy asysty. Fox miał 18 punktów, siedem asyst, pięć zbiórek i dwa przechwyty, a Devin Vassell 18 punktów, pięć zbiórek i cztery asysty. — Zabrakło nam pewności siebie. Nie trafiliśmy kilku rzutów. To, lekko mówiąc, rozczarowujące — ocenił trener Spurs Mitch Johnson.
  • — Nie potrafię tego teraz wyjaśnić. Chyba chodziło o realizację zagrań i pewnego rodzaju chciwość. W drugiej połowie zdecydowanie nie byliśmy wystarczająco zdeterminowani — stwierdził Wemby. – To, co mi teraz chodzi po głowie, to fakt, iż ta sytuacja może wpłynąć na mnie na dwa sposoby. Zły i dobry. Zły oznaczałby poddanie się, a dobry — iż dzięki temu stanę się silniejszy — dodał.
  • Nie brakowało w tym meczu ostrych, fizycznych starć. Mitchell Robinson otrzymał przewinienie flagrant po tym, jak uderzył Wembanyamę w okolice szyi. Francuz po udanej akcji i rzucie nad środkowym miał mu do przekazania kilka słów.

  • W innej akcji sędziowie sprawdzali, czy Alvarado faulował Wembanyamę w rażący sposób.

  • Sam Wembanyama także otrzymał przewinienie flagrant po uderzeniu łokciem Townsa. Jeszcze jeden taki faul w wykonaniu Francuza w tych play-offach i zostanie automatycznie zawieszony. Wcześniej otrzymał flagrant 2 podczas rywalizacji z Minnesota Timberwolves. — Oczywiście będę trochę bardziej ostrożny, ale to kilka zmieni — stwierdził Wembanyama.

  • Jeremy Sochan spędził na parkiecie trzy minuty, oddał choćby niecelny rzut z gry, próbując trafić nad Wembanyamą pod koniec akcji. Polak wszedł na parkiet w pierwszej i drugiej kwarcie, gdy Knicks przegrywali już różnicą 22 punktów. W kolejnej akcji przejął krycie Dylana Harpera, który, mimo dobrej postawy Sochana, trafił spod kosza. Sochan miał za zadanie powstrzymać Wemby’ego.
  • Podziękowania dla naszych kibiców. Nie opuścili nas. To był naprawdę kiepski mecz. W pierwszej połowie nie daliśmy z siebie wszystkiego, ale oni nas nie opuścili. Pozostali na swoich miejscach, nie przestawali nas dopingować i wciąż znajdowali sposoby, by dodać nam energii — stwierdził po meczu Karl-Anthony Towns, który miał dzisiaj 13 punktów i 10 zbiórek. Nowy Jork dzisiaj nie zaśnie. Tak wraz z kibicami bawi się aktor Timothee Chalamet.

Timothée Chalamet is HYPED

Kylie Jenner is TAKING IN THE MOMENT

KNICKS WIN A WILD GAME 4 AT MSG! pic.twitter.com/muLpA51B8w

— NBA (@NBA) June 11, 2026
  • A tak zostali przywitani gracze Spurs pod hotelem przez kibiców Knicks. Było wiele obraźliwych haseł i gestów, a niektórzy choćby rzucali czymś w zawodników.

  • Powtórka tego spotkania w TVP Sport o godz. 13.40. Kolejne spotkanie Finałów w nocy z soboty na niedzielę o godz. 2.30 polskiego czasu. Rywalizacja przenosi się do San Antonio. Transmisja także w TVP Sport.
  • — Musimy myśleć tak, jakby było 0:0 tak jak dotychczas. Tak właśnie musi być. Działanie z takim nastawieniem może nam naprawdę pomóc, ale nie ma powodu do świętowania. To jeszcze nie koniec. Daleko nam do tego — stwierdził Brunson.

  • Mamy choćby godzinny skrót.

  • I 10 najlepszych akcji.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału