Za nami kolejna noc przedsezonowych meczów NBA. Los Angeles Lakers wysoko pokonali Sacramento Kings, a Luka Doncić potrzebował zaledwie kilkunastu minut, by zdobyć 21 punktów. Philadelphia 76ers bez kilku największych gwiazd rozbiła mistrzów NBA z Nowego Jorku, Detroit Pistons odrobili 19 punktów straty, a debiutant Ebuka Okorie trafił rzut na zwycięstwo.
Pamiętajmy, iż to mecze przedsezonowe i wielu trenerów nie wystawia najmocniejszych składów lub ich gwiazdy grają zaledwie po kilkanaście minut. I tak jednak warto przyjrzeć się temu, co się dzieje, bo czasem może nas ktoś zaskoczyć.
Atlanta Hawks – Memphis Grizzlies 123:132
- Grizzlies rozstrzygnęli mecz przede wszystkim kapitalną drugą kwartą, którą wygrali 49:26. Do przerwy prowadzili już 81:61 i choć Hawks w drugiej połowie zmniejszyli straty, nie zdołali dokończyć pościgu. Memphis trafiło 18 z 43 prób za trzy.
- Cameron Boozer w swoim pierwszym przedsezonowym występie zdobył 11 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty i 2 przechwyty w zaledwie 18 minut. GG Jackson dorzucił z ławki 14 punktów, a aż sześciu zawodników Grizzlies zakończyło spotkanie z dwucyfrową zdobyczą.
- Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Corey Kispert – 19, a Nickeil Alexander-Walker miał 14 pkt w niespełna 16 minut.
Detroit Pistons – Phoenix Suns 109:107
- To był najbardziej dramatyczny mecz tej nocy. Suns prowadzili do przerwy 68:50 i mieli choćby 19 punktów przewagi, ale po zmianie stron kompletnie stracili kontrolę nad spotkaniem. Pistons wygrali trzecią kwartę 34:16, a o zwycięstwie gospodarzy zdecydowała akcja debiutanta na 5,8 sekundy przed końcem.
- Ron Holland był najlepszym strzelcem Pistons – 14 punktów (4 zbiórki, 5 przechwytów i 2 bloki). Po 10 punktów zdobyli Cade Cunningham, Ausar Thompson, John Collins i Paul Reed.
- Devin Booker zakończył występ po pierwszej połowie. W 16 minut zdobył 13 punktów (3 zbiórki i 3 asysty). Po 11 punktów mieli Jalen Green i Dillon Brooks.
- Problemem Phoenix były straty. Popełnili ich aż 29, w tym 13 w samej trzeciej kwarcie. Pistons zanotowali 21 przechwytów.
- Przy remisie 107:107 piłkę dostał Ebuka Okorie. 17. numer tegorocznego draftu zaatakował kosz i trafił lewą ręką na 5,8 sekundy przed końcem, a następnie uczestniczył jeszcze w obronie ostatniej akcji Suns. Debiut zakończył z 7 punktami w 10 minut.
W tym meczu iskrzyło, mimo iż to przecież dopiero preseason!
John Collins might be getting ejected in his first 5 mins as a Piston… Welcome to Detroit pic.twitter.com/jraeRkuuNB
— Pistons Jack (@pistons_jack) October 5, 2026John Collins was assessed a flagrant foul and Dillon Brooks a tech after an altercation in the first quarter of the Pistons and Suns preseason game.
(via @ESPNNBA) pic.twitter.com/0N1UkZBtwn
Rzut na zwycięstwo dla Pistons!
PISTONS ROOKIE EBUKA SEALS THE GAME WITH A CLUTCH LAYUP pic.twitter.com/pLJ6q66udI
— (@UnbiasedPiston) October 6, 2026https://t.co/ik6iz7VRaq pic.twitter.com/bjibTajfme
— Pistons Jack (@pistons_jack) October 6, 2026Philadelphia 76ers – New York Knicks 120:97
- Sixers zagrali bez LeBrona Jamesa, Joela Embiida i Tyrese’a Maxeya, ale mimo tego zdecydowanie pokonali aktualnych mistrzów NBA. Bohaterem pierwszej połowy był Jaylen Brown, który w swoim debiucie w nowych barwach zdobył 22 punkty w zaledwie 17 minut i po przerwie nie wrócił już na parkiet.
- Brown trafił 8 z 13 rzutów z gry i 3 z 5 prób za trzy. VJ Edgecombe dołożył 12 punktów, 4 zbiórki i 7 asyst.
- Knicks rozpoczęli mecz swoim podstawowym składem, ale ich najważniejsi zawodnicy także dostali kilka minut. Wracający po operacji nadgarstka Jalen Brunson zdobył 12 punktów, OG Anunoby również 12, a Karl-Anthony Towns miał 5 punktów i 5 zbiórek w niespełna 15 minut.
- Sixers odskoczyli w drugiej kwarcie, którą wygrali 39:26. Knicks trafili tylko 8 z 41 rzutów za trzy, czyli niespełna 20%.
- Znacznie ważniejsza od wyniku może okazać się kontuzja Ariela Hukportiego. Środkowy Sixers, który jeszcze w zeszłym sezonie grał w Knicks, doznał bezkontaktowego urazu okolic prawego ścięgna Achillesa i opuścił halę o kulach oraz w bucie ortopedycznym. Czekają go teraz dokładniejsze badania.
Milwaukee Bucks – Minnesota Timberwolves 97:116
- Był to pierwszy mecz Bucks pod wodzą Taylora Jenkinsa. Wolves prowadzili 31:20 po pierwszej kwarcie i 60:48 do przerwy. Gospodarze zdołali jeszcze doprowadzić w trzeciej kwarcie do remisu 74:74, ale końcówka należała zdecydowanie do Timberwolves.
- Anthony Edwards zagrał tylko 18 minut i zanotował 14 punktów, 4 zbiórki, 2 asysty i 2 bloki. Trafił jednak tylko 4 z 13 rzutów z gry i 1 z 7 za trzy.
- Debiutujący w Wolves LaMelo Ball zdobył 11 punktów i miał 4 zbiórki oraz 3 asysty w 17 minut. Popełnił tylko jedną stratę.
- Najlepszym strzelcem gospodarzy był Ryan Rollins, który zdobył 15 punktów w zaledwie 14 minut, zanim spadł za sześć fauli. Kel’el Ware zanotował 14 punktów i 12 zbiórek.
- Wolves mieli ogromną przewagę skuteczności z gry: 46% wobec zaledwie 33% Bucks.
Sacramento Kings – Los Angeles Lakers 103:127
- Lakers wysoko pokonali Kings w Sacramento. Goście prowadzili w pewnym momencie różnicą aż 33 punktów. Trafili 50% wszystkich rzutów z gry, 45,5% za trzy i rozdali aż 29 asyst. Już do przerwy ich przewaga wynosiła 26 punktów.
- Luka Doncić potrzebował 15 minut, aby zdobyć 21 pkt. Trafił 5 z 12 rzutów z gry, w tym trzy trójki, oraz 8 z 9 rzutów wolnych.
- Quentin Grimes dołożył 16 punktów, Jake LaRavia 12, a bardzo dobry występ z ławki zanotował debiutant Cameron Carr, który zdobył 19 punktów. Ziaire Williams miał 13 punktów i trafił wszystkie trzy próby zza łuku.
- Lakers gwałtownie wykorzystali straty gospodarzy. Już w pierwszej połowie zdobyli 19 punktów po błędach Kings, a po przerwie spotkanie było praktycznie rozstrzygnięte.
- Najwięcej punktów dla Kings zdobył Nique Clifford – 23 i miał 9 zbiórek. Darius Acuff Jr. miał 19 punktów. Domantas Sabonis zakończył swój krótki występ z 4 punktami, 3 zbiórkami i 3 asystami.
- Austin Reaves i Walker Kessler nie wystąpili z powodu drobnych urazów.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

3 dni temu













