Po poniedziałkowych emocjach związanych z medalem Kacpra Tomasiaka w konkursie skoków narciarskich na obiekcie normalnym również wtorek zapowiadał się ciekawie. Tym razem ze względu na wiele startów reprezentantów Polski na olimpijskich arenach. Jako pierwsze w akcji obejrzeliśmy Nikolę Domowicz oraz Dominikę Piwkowską w treningu saneczkarskich dwójek. Później skupialiśmy się już na wydarzeniach na trasie biegowej.
REKLAMA
Zobacz wideo To odmieniło skoki narciarskie? "Przypadek Simona Ammanna był przełomowy"
Niedobrze. Wszystkie Polki odpadły w kwalifikacjach
Wszystko dlatego, iż o godz. 9:15 ruszały kwalifikacje sprintu techniką klasyczną w biegach narciarskich kobiet. Spośród Polek na starcie pojawiły się Monika Skinder, Izabela Marcisz, Aleksandra Kołodziej. Do ćwierćfinałów wchodziło 30 najlepszych biegaczek. Udział w kwalifikacjach zapowiedziało natomiast aż 89 zawodniczek.
W tym przypadku liczyliśmy na udany występ Skinder. Sprint techniką klasyczną to jej koronna konkurencja. Wtorkowy występ był jednak - delikatnie mówiąc - rozczarowujący. Wpadła na metę z 29. wynikiem, ale było wiadomo, iż to nie da jej awansu. Później na trasie pojawiały się kolejne biegaczki.
Izabela Marcisz oraz Aleksandra Kołodziej również zanotowały słaby bieg. Gdy finiszowały, to nie miały choćby minimalnych szans na miejsce w czołowej "30". Ostatecznie Skinder zajęła 33. pozycję, Marcisz była 37., a Kołodziej 42.
Szwedki pokazały moc na trasie
Kwalifikacje zdominowały Szwedki. Wygrała Linn Svah. Drugie miejsce zajęła Joana Sundling, a trzecie Johanna Hagstroem.
A nam pozostaje liczyć na to, iż lepiej od naszych reprezentantek spiszą się panowie. Od godziny 9:55 będą toczyły się kwalifikacje mężczyzn, a w akcji zobaczymy Sebastiana Bryję i Macieja Staręgę.

3 godzin temu




![Tomasiak znów skacze! Harmonogram startów Polaków na wtorek 10 lutego [TERMINARZ]](https://bi.im-g.pl/im/eb/14/1f/z32588523IER,OLYMPICS-2026-SKIJUMPING-.jpg)








