Wykonali jeden telefon tuż po wypadku Kubery. Kontrakt podpisany!

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Władze Lejonen Gislaved nie zamierzały bezczynnie przyglądać się kryzysowi kadrowemu, jaki dotknął drużynę po dramatycznych wydarzeniach w Motali. Błyskawiczna reakcja sztabu szkoleniowego zaowocowała spektakularnym powrotem. Nowym zawodnikiem „Lwów” został oficjalnie ogłoszony Maksym Drabik, który ma załatać gigantyczną dziurę powstałą po kontuzji Dominika Kubery.

Wyjazdowe starcie z Piraterną Motala, mimo końcowego zwycięstwa Lejonen, pozostawiło ogromny ból głowy u menedżerów. Fatalny upadek Dominika Kubery zakończył się złamaniem obojczyka, co eliminuje reprezentanta Polski z jazdy na co najmniej kilka tygodni. W obliczu napiętego terminarza Bauhaus-Ligan działacze z Gislaved musieli działać natychmiast. Telefon do Maksyma Drabika wykonano tuż po zawodach, a Polak bez wahania przyjął ofertę ratowania swojego byłego klubu.

Dla kibiców z Gislaved ten transfer to powrót do pięknych wspomnień. Maksym Drabik bronił kolorów „Lwów” w latach 2017–2019 oraz w okresie 2022, stając się wielką gwiazdą drużyny i absolutnym ulubieńcem lokalnej publiczności. W tym samym okresie Drabik święcił też największe triumfy na arenie międzynarodowej, dwukrotnie sięgając po tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów.

Zadowolenia z zakontraktowania Drabika nie ukrywa menedżer zespołu, który podkreśla, iż najważniejszy głos w sprawie transferu należał do samych zawodników z obecnej kadry.

Skontaktowaliśmy się z Maksymem natychmiast po meczu w Motali, gdy tylko dowiedzieliśmy się o kontuzji Dominika Kubery. Co ważne, pozostali żużlowcy z naszej drużyny bardzo mocno chcieli mieć Maksyma w zespole. Jestem niezwykle szczęśliwy, iż wraca do Lejonen. On doskonale czuje się na torze w Gislaved i jest bardzo lubiany przez naszych fanów – komentuje menedżer Lejonen, Anders Fröjd.

Gislaved zyskuje zawodnika, który znajduje się w tej chwili w bardzo dobrej dyspozycji sportowej. Maksym Drabik w tym roku reprezentuje w polskiej lidze barwy Bayersystem GKM-u Grudziądz. Jego zespół spisuje się świetnie i niespodziewanie przewodzi ligowej tabeli PGE Ekstraligi, a sam Drabik jest jednym z głównych architektów tego sukcesu, legitymując się średnią biegową na poziomie 1,971 pkt/bieg.

Na debiut Drabika szwedzcy kibice nie będą musieli długo czekać. Polak zostanie rzucony na głęboką wodę i pojedzie w najbliższym, wtorkowym meczu domowym, w którym Lejonen Speedway podejmie na własnym owalu Dackarnę Malilla.

Idź do oryginalnego materiału