Norweska liga jest o tyle wyjątkowa, iż jej sezon mieści się w jednym roku kalendarzowym. Piłkarze zaczynają rywalizację w Eliteserien w marcu, a kończą pod koniec listopada. W 2024 roku rozgrywki zakończyły się triumfem Bodo/Glimt - już czwartym w ciągu pięciu lat. Ekipa, która oglądaliśmy w Lidze Mistrzów, była faworytem również do triumfu w okresie 2025. Przechytrzył ją jednak zespół, na który mało kto w Norwegii stawiał.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o kapitanie Legii: Był niesamowity, miał jaja ze stali
Nowy mistrz Norwegii. Czekali na to 34 lata
Przed trzydziestą, ostatnią kolejką Eliteserien Viking F. K. miał jeden punkt przewagi nad drugim w tabeli Bodo/Glimt. Sprawa była zatem bardzo prosta - ekipa ze Stavanger potrzebowała zwycięstwa, aby zapewnić sobie mistrzowski tytuł. Na jej drodze w niedzielę stanęła Valerenga, czyli szósta drużyna w lidze. Piłkarze Mortena Jensena nie mieli zatem tak łatwego zadania, ale poradzili sobie z nim śpiewająco.
ZOBACZ TEŻ: Tak Papszun żegna się z Rakowem. To była deklasacja
Kwestię tytułu rozstrzygnęli już w pierwszej połowie. W dziesiątej minucie do bramki trafił Edvin Austbo, pięć minut później gola dołożył Martin Roseth. A zanim zawodnicy zeszli do szatni, na listę strzelców wpisał się jeszcze Zlatko Tripić. W tamtym momencie było już praktycznie jasne, iż nic nie może wyrwać Vikingowi upragnionego mistrzostwa. Ostatecznie gospodarze triumfowali 5:1.
Viking zdobył dziewiąte mistrzostwo w swojej historii. Warto podkreślić, iż poprzednim razem klub ze Stavanger okazał się najlepszy w kraju... w 1991 roku. Możemy być pewni, iż jedno z największych miast w Norwegii w nocy z niedzieli na poniedziałek gwałtownie nie zaśnie.
Viking - Valerenga 5:1
Bramki: Austbo 10', Roseth 15', Tripić 45+4', Hagen 50', Haugen 54', Askildsen 72'.

1 godzina temu







