Wyderka szybszy od Kszczota. Pobił 14-letni rekord Polski na 800 metrów

5 godzin temu

Maciej Wyderka zaprezentował się znakomicie podczas mityngu Czech Indoor Gala zaliczanego do cyklu World Athletics Indoor Tour Gold. W hali w Ostrawie pobił 14-letni rekord Polski na 800 metrów w hali. Bardzo mocny sygnał do rywalek wysłała także Pia Skrzyszowska, która została liderką światowych tabel w biegu na 60 metrów przez płotki.

Wyderka, wychowanek Janusza Szczyrka z MKS MOSM Bytom, znakomicie otworzył sezon halowy. Pod koniec stycznia w Luksemburgu ustanowił rekord życiowy (1:45.38) i zapewnił sobie minimum na marcowe halowe mistrzostwa świata w Toruniu. W Ostrawie poszedł jednak o krok dalej. W biegu prowadzonym przez klubowego kolegę Łukasza Zaczyka cztery okrążenia hali pokonał w 1:44.07 i poprawił rekord Polski Adama Kszczota (1:44.57 z 2012 roku). 23-latek zajął drugie miejsce, a jego wynik to szósty czas w historii światowej lekkiej atletyki na tym dystansie.

– Cierpliwość, ciężka praca i dobre mityngi, takie jak Ostrawa – to wszystko, czego potrzeba. Ta bieżnia jest bardzo szybka. Nie jest daleko od miejsca, w którym mieszkam, dlatego wiele jednostek treningowych odbyłem właśnie tutaj. Bardzo zależało mi na pobiciu rekordu kraju, więc nie jestem szczególnie zaskoczony, choć oczywiście potrafię to docenić. Uważam, iż na stadionie możliwe jest 1:42–1:43. Mogę poczekać. Moim największym marzeniem jest start w finale olimpijskim – powiedział Maciej Wyderka.

Jeśli Wyderka faktycznie pobiegnie na stadionie 800 m w 1:42, to pobije kolejny rekord Polski. Ten należy do Pawła Czapiewskiego i ma już dość długą brodę. Padł niemal ćwierć wieku temu w Zurychu i wynosi 1:43:22.

Dzisiejsze zawody w Ostrawie zwyciężył Belg Elliot Crestan (1:43.83), a za plecami Polaka finiszował doświadczony, aż o 9 lat starszy od niego Irlandczyk Mark English (1:44.23). Szósty był Filip Ostrowski (1:45.48). Zawodnik Rodło Kwidzyn też jest w wysokiej dyspozycji, pod koniec stycznia w na mityngu w Bostonie uzyskał trzeci wynik w polskich tabelach 1:44:68.

Skrzyszowska liderką światowych tabel

Pia Skrzyszowska w Ostrawie zadebiutowała w tym sezonie w swojej koronnej konkurencji – biegu na 60 metrów przez płotki. Już w eliminacjach uzyskała 7.78 i objęła prowadzenie w światowych tabelach. W finale pobiegła minimalnie wolniej (7.80), co wystarczyło do zwycięstwa.

fot. Jaroslav Svoboda

Nie spodziewałam się takiego czasu w początku sezonu. Liczyłam na prowadzenie na świecie, ale nie na bieg w 7,7 już teraz. To bardzo obiecujące w kontekście halowych mistrzostw świata w Polsce. Jestem zadowolona, iż dziś udało mi się pobiec dwa świetne biegi. Szczerze mówiąc, stojąc w blokach, niczego nie oczekiwałam. Chciałam po prostu cieszyć się startem i pobiec dobrze – powiedziała Pia Skrzyszowska po zawodach.

Warszawianka dodała, iż dodatkową motywację dają jej nadchodzące halowe mistrzostwa świata Kujawy Pomorze 26. Poza tym podkreśliła, iż miała bardzo dobre przygotowania do sezonu, bez kontuzji i problemów.

Na kolejnych miejscach za Skrzyszowską przybiegły Amerykanka Alaysha Johnson (7.88) i Finka Lotta Harala (7.96). Szósta była Alicja Sielska (8.07).

Szymański też w formie

Bardzo dobrą formę potwierdził także Jakub Szymański. Halowy mistrz Europy wygrał finał biegu na 60 metrów przez płotki, wyrównując swój najlepszy wynik w okresie – 7.48. Drugi był Amerykanin Eric Edwards (7.60), a trzeci miejsce zajął Damian Czykier (7.60).

W biegu na 800 metrów kobiet piąte miejsce z rekordem życiowym 2:01.55 zajęła Margarita Koczanowa. Na dystansie 1500 metrów trzynasta była Anna Wielgosz (4:18.77).

W konkursie pchnięcia kulą wracający do rywalizacji po problemach zdrowotnych Konrad Bukowiecki zajął trzecie miejsce. W drugiej kolejce uzyskał 20.60, zaledwie centymetr mniej od swojego najlepszego tegorocznego rezultatu. Wygrał Amerykanin Jordan Geist (22.04).

Piąta w konkursie skoku o tyczce była Zofia Gaborska, która pokonała wysokość 4.30. Trzykrotnie strącała poprzeczkę zawieszoną na 4.40.

Kolejny mityng cyklu World Athletics Indoor Tour Gold odbędzie się 6 lutego w Madrycie. Finał tegorocznego cyklu zaplanowano na 22 lutego w Arenie Toruń.

Źródło: PZLA, World Athletics, red

fot. w nagłówku Jaroslav Svoboda

Idź do oryginalnego materiału