Wychowanek został bohaterem! „Skorzystałem ze sprawdzonych rozwiązań. Na początku namieszała nam plandeka”

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Pomimo świetnej jazdy początek rywalizacji dla Krawczyka nie był udany. Wychowanek Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski przyznał, iż plandeka, która leżała na torze sprawiła pewne problemy. Po ostatnim miejscu w trzecim starcie później już seryjnie wygrywał biegi.

– Myślę, iż plandeka nas trochę zgubiła. Nigdy nie wiadomo jak się będzie zachowywała nawierzchnia pod nią. Próbowaliśmy już różne sposoby, żeby to utrzymać tak samo jak było na treningu. jeżeli jednak ta plandeka leży na torze to on jest odcięty od powietrza i warunków atmosferycznych. Zupełnie inaczej się zachowuje – powiedział o zachowaniu nawierzchni, gdy ta jest przykryta.

Krawczyk wrócił do sprawdzonych ustawień

Przyznaje, iż ciągle szuka optymalnych ustawień dla silników, ale w tej chwili korzysta ze sprzętu, który świetnie spisywał się przed rokiem w barwach Betard Sparty Wrocław. Na tę chwilę te motocykle jadą znacznie lepiej. ale nie zrezygnował z poszukiwań w nowych jednostkach.

– Jak trenujemy w tygodniu to próbujemy przeplatać treningi starymi i nowymi jednostkami i no widać, iż jest dużo gorzej. Nie potrafimy jeszcze sobie z tym poradzić, bo to są dobre silniki i one są dobrze przygotowane, ale może za dużo technologii trochę jest i się w tym gubimy. Z Krosnem jechałem na sprzęcie z zeszłego roku i wszystko było okej. Wszystko grało tak, jak byśmy sobie tego życzyli – stwierdził.

Nie trzeba być fachowcem, żeby stwierdzić, iż w czerwcu Jakub Krawczyk wygląda na motocyklu dużo pewniej niż na początku sezonu. Wówczas można by pomyśleć, iż zawodnik zapomniał jak jeździć na żużlu. W ostatnich meczach zawodnik skutecznie udowadnia, iż doskonale pamięta jak się ścigać, a na motocyklu wygląda jak w najlepszych czasach juniorskich.

Podkreśla jak często dopasowanie do toru ma wpływ na pewność siebie. Zawodnik, gdy wie, iż jest dobrze dopasowany to czuje się na motocyklu lepiej i jeździ mu się lepiej. Sama dyspozycja zawodnika nie jest wystarczająca. Sprzęt, który ma także musi być dobry.

– Jak jesteś dopasowany do toru to będziesz walczył, będziesz mijał i ta jazda jest płynniejsza. W pierwszym biegu moim było widać, iż byłem kompletnie niedopasowany do toru. To wyglądało dramatycznie. Jechałem daleko z tyłu i mi się źle jechało. Dopasowanie sprzętu naprawdę robi ogromną robotę.

Idź do oryginalnego materiału