Gdańszczanie faworytami
Ekipa prowadzona przez Lecha Kędziorę od początku sezonu była faworytem do awansu i nie zawiodła oczekiwań zarządu i kibiców. Wygrała rundę zasadniczą a w półfinale gładko rozprawiła się z OK Kolejarzem Opole. Wydaje się, iż to oni są również faworytem w samym finale, gdzie zmierzą się z Trans MF Landshut Devils. Szczególnie, iż Bawarczycy mają swoje problemy o których wspomina Piotr Żyto.
– Na pewno Wybrzeże Gdańsk jest faworytem finału Krajowej Ligi Żużlowej. Gdańszczanie cały sezon pokazywali, iż jadą. Wiem, iż Landshut ma trochę problemów. Kim Nilsson ma problem z nogą. Raz jedzie, raz nie jedzie. Nie wiadomo, czy pojedzie w tym meczu. jeżeli pojedzie, to na pewno zwiększy siłę Landshut. Kontuzjowany jest też najlepszy junior niemieckiej drużyny – zauważył w rozmowie z trójmiasto.pl
Gdańszczanie mimo to bez wątpienia mogą czuć niepokój. Rok temu również byli faworytami a ostatecznie to Polonia Piła mogła cieszyć się z awansu do Metalkas 2. Ekstraligi. W Gdańsku od początku sezonu nie używano słowa „awans”, mówiło się raczej o „wykonaniu zadania”. Widać więc, iż presja na zawodnikach jest spora, ale to nie powinno przeszkodzić im w ostatecznej batalii.
– To są zawodowcy. Presja jest zawsze, a jechać trzeba. Mają zadanie do wykonania i myślę, iż je spokojnie wykonają – dodaje.
Muszą zachować koncentrację
Aczkolwiek należy trzymać rękę na pulsie. Sport widział już nie takie sensacje więc Wybrzeże musi być skupione przez wszystkie pozostałe 30 biegów w sezonie. Przed hurraoptymizmem przestrzega też wychowanek klubu, który jednak jest dobrej myśli przed finałem Krajowej Ligi Żużlowej.
– Można być faworytem, a nie wygrać. Myślę, iż w tym przypadku tak nie będzie. Ta drużyna jest dobrze zbilansowana. […] Do tego, żeby wszystko skończyło się dobrze, potrzeba jeszcze trochę szczęścia. Można mieć wszystko poukładane, zaplanowane, a jakaś kontuzja czy defekt przy wyrównanym meczu może dużo zmienić. To jest tylko sport, ale myślę, iż nie powinno być obaw o wynik Wybrzeża – przyznał
Co po awansie?
Jeśli Wybrzeżu uda się pokonać ekipę z Landshut to czeka ich zdecydowanie trudniejsze zadanie. Muszą zbudować kadrę, która da im szansę na utrzymanie się w Metalkas 2. Ekstralidze. To wydaje się na obecną chwilę zdecydowanie większym wyzwaniem niż sam awans. Wszyscy w Gdańsku, co wcale nie dziwi, chcą bowiem uniknąć krótkiej przygody z zapleczem PGE Ekstraligi i pozostać w rozgrywkach na dłużej. Pozyskanie zawodników powinno być największą bolączką działaczy, trzon zespołu wydaje się jednak gotowy.
– Nie jest niczym nowym, iż drużyna, która awansuje, ma problem z pozyskaniem zawodników, bo większość jest już dogadana na kolejny sezon. Trzeba wcześniej sobie układać pewne sprawy. Drużyna, która chce awansować, powinna już rok wcześniej szukać wzmocnień. Na pewno ciężko jest przekonać kogoś do jazdy w Krajowej Lidze Żużlowej. Lahti i Thorssell jeździli w Metalkas 2. Ekstralidze i powinni sobie w niej poradzić – zakończył Żyto.
Finał Krajowej Ligi Żużlowej rozpocznie się w Landshut, gdzie motocykle zaryczą 13 września o 17:00. Rewanż zaplanowano tydzień później nad morzem, gdzie wystartują o 15. Oba te spotkania zrelacjonuje dla Was portal speedwaynews.pl.
Piotr Żyto

![Sprint F2 na Madring [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/relacja/liveimg/live-20260912-03.png)












