Superliga miała być wielkim projektem, który pomoże zdetronizować UEFA i prowadzone przez europejską federację rozgrywki z Ligą Mistrzów na czele. Najwięksi od lat domagały się reform, ale apele padały na niepodatny grunt. Postanowiono więc działać.
REKLAMA
Zobacz wideo Najpiękniejszy gol Koseckiego? "Porównanie do Messiego? Co mi przyszło do głowy?"
Wiosną 2021 roku 12 czołowych europejskich klubów porozumiało się, tworząc Superligę. Kolejne kluby jednak wycofywały się z projektu. Wydawało się, iż jedynym wierzącym w powodzenie jest Florentino Perez. Wspierana przez niego spółka A22 pozwała europejską federację piłkarską, wskazując na korzystne wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz hiszpańskiego sądu gospodarczego.
Kolejny cios dla Superligi
Prezydent Realu Madryt w walce jest jednak osamotniony. Choć w superligowej organizacji pozostawała Barcelona, tak jednak kataloński klub coraz bardziej oddalał się od projektu. Informacje o możliwym wycofaniu się Barcelony z Superligi wybrzmiewały już od dawna.
Zobacz też: Oto decyzja Barcelony. Chodzi o nowy kontrakt
W październiku przekazywaliśmy, iż Joan Laporta "wybrał" Aleksandra Ceferina kosztem Florentino Pereza. Powodem były wprowadzone zmiany w Lidze Mistrzów, o które apelowano - nowy format rozgrywek czy też lepszy podział środków między klubami.
Superliga upada? Barcelona wychodzi
Spowodowało to, iż Katalończycy "nie widzą potrzeby kontynuowania idei tworzenia nowych rozgrywek" i czują się "wysłuchani i szanowani" przez UEFA. Skoro Joan Laporta osiągnął zamierzone cele, to Superliga jest już mu niepotrzebna. Jak przypomina AS, włodarz Barcelony już dwa lata temu zapowiadał wycofanie się z projektu, o ile nie nabierze on rozpędu.
I to się właśnie stało 7 lutego. "FC Barcelona oświadcza, iż poinformowała European Super League Company oraz kluby zaangażowane w projekt o swoim wycofaniu z Europejskiej Superligi" - czytamy w krótkim oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie Dumy Katalonii. Tym samym Joan Laporta szykuje grunt pod swoją kampanię wyborczą - już niedługo ogłosi swoje starania o reelekcję.
W efekcie na placu boju pozostał już tylko Real Madryt. Florentino Perez wciąż wierzy w Superligę, choć wszyscy wokół wiarę stracili.

2 godzin temu

















