Iga Świątek (2. WTA) ma za sobą turnieje WTA 1000 w Indian Wells i Miami. Polska tenisistka zdecydowała się na odpoczynek i dlatego też nie wystąpi w turnieju kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup w Radomiu. W tym czasie spore grono najlepszych zawodniczek rywalizuje w turnieju WTA 500 w Charleston na kortach ziemnych.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamery są prawie wszędzie. "Świątek będzie musiała się tłumaczyć"
Zacięty mecz Danielle Collins i Jeleny Ostapenko w Charleston
W trzeciej rundzie tego turnieju doszło do starcia dwóch "ulubieniec" Igi Świątek, a mianowicie Danielle Collins (22. WTA) z Jeleną Ostapenko (25. WTA). Amerykanka, która broni tytułu sprzed roku, zasłynęła kontrowersyjny zachowaniami i wypowiedzi pod adresem Polki. Z kolei Łotyszka jest prawdziwym koszmarem 23-latki, gdyż wygrała ich pięć dotychczasowych spotkań.
Zobacz też: Gauff podjęła sensacyjną decyzję. "Z euforią ogłaszam"
Od pierwszych gemów było pewne, iż mecz Collins z Ostapenko będzie długi i wyrównany. W gemach serwisowych obu pań były break pointy i jako pierwsza to Łotyszka przełamała rywalkę i prowadziła 3:1. Trudno jednak było spodziewać się, iż Collins przed rodzimą publicznością się załamie. Cztery gemy później doprowadziła do remisu 4:4, ale chwilę później znowu została przełamana! Ostapenko serwowała na seta, ale nie dotarła do żadnej piłki setowej. Zamiast tego przegrała trzy gemy z rzędu, Collins wykorzystała trzecią piłkę setową i po 62 minutach wygrała pierwszego seta 7:5.
W drugiej partii znowu Ostapenko jako pierwsza przełamała rywalkę. Miała 3:2, ale cóż z tego, skoro przy własnym serwisie ugrała punkt i było po chwili 3:3. Zaraz Collins wygrała swój gem serwisowy, znowu przełamała Łotyszkę, a ta już straciła wiarę w zwycięstwo. Amerykanka wygrała więc cztery gemy z rzędu i tym samym po godzinie i 44 minutach zwyciężyła cały mecz 7:5, 6:3 i w ćwierćfinale turnieju w Charleston zagra z lepszą z pary Jessica Pegula (4. WTA) - Ajla Tomljanović (87. WTA).
Jelena Ostapenko - Danielle Collins 5:7, 3:6