To już jest piękna wiadomość, wszak aż szóstka reprezentantów Polski, na czele z Julią Szeremetą, wystąpi dzisiaj w finałach Pucharu Świata w Brazylii. Kapitalny turniej w Ameryce Południowej podopieczni trenerów Tomasza Dylaka i Grzegorza Proksy chcą ozłocić jak największą liczbą medali z najcenniejszego kruszcu. Niektórzy jednak już zdobyli gigantyczne uznanie, jak 18-letnia Kinga Krówka, która zafundowała wstrząs Tajwańczykom, pokonując w półfinale medalistkę olimpijską Chen Nien-chin.