Wspaniały występ Kurakowej! I nagle taki werdykt sędziów

2 godzin temu
Łyżwiarka figurowa Jekaterina Kurakowa wystąpiła w programie dowolnym na igrzyskach olimpijskich. Pokazała się z bardzo dobrej strony i według prognoz dostępnych na ekranie powinna mieć około 61 pkt. Sędziowie jednak uznali inaczej.
Jekatierina Kurakowa pokazała się z kapitalnej strony w indywidualnych zmaganiach w łyżwiarstwie figurowym. W miniony wtorek poradziła sobie bardzo dobrze i awansowała do decydującej fazy. Mało tego, pobiła rekord życiowy. Przed startem w ZIO jej najlepszy rezultat to 58,08, a we wtorek zdobyła 60,14 pkt. To pozwoliło jej zająć 19. miejsce i awansować do środowego programu dowolnego, który wyłoni medalistów. - pozostało bardzo dużo do poprawy. Wiem, iż tam jeszcze jest potencjał i to nie jest maksimum, ale cieszę się, iż się udało. Uwielbiam ten program, ale niezbyt lubię ten stres, który miałam przed występem - mówiła po występie na antenie Eurosportu.

REKLAMA







Zobacz wideo Tomasiak ma medale, Małysz zostaje na stanowisku prezesa?!



Jekaterina Kurakowa wystąpiła w programie dowolnym na igrzyskach
Po wtorkowym konkursie solistek pierwsza była Japonka Ami Nakai (78.71), druga - jej rodaczka Kaori Sakamoto (77.23). Za duetem z Japonii uplasowała się Amerykanka Alysa Liu (76.59).


W czwartek 19 lutego rozpoczęła się rywalizacja łyżwiarek figurowych w progrmamie dowolnym. Program "Katii" składał się z kilku utworów. Ostatecznie reprezentantka Polski pojechała do muzyki z Moulin Rouge, o czym wcześniej informowała na łamach Interii Magdalena Tascher, prezeska Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego. - Program Katii składa się z kilku utworów. I tak do grudnia nie wiedziałam, jaka wersja będzie na zawodach, bo z trenerem eksperymentowali - dodawała.
Reprezentantka Polki od 2019 roku zameldowała się na tafli jako szósta. Swój występ Kurakowa zaczęła od potrójnego lutza w sekwencji z potrójnym axlem. Później ponownie wykonała potrójnego lutza. Jak zauważyła komentatorka Eurosportu "miała trochę problemów" z potrójnym rittbergerem. Potem wykonała kombinację potrójnego toeloopa z podwójnym rittbergerem i podwójnym toeloopem.


W drugiej części występu wykonała potrójnego flipa i potrójnego rittbergera z podwójnym toeloopem, a następnie bardzo dobrze wykonała podwójny axel. Swój performance "Katia" zakończyła kładąc się na tafli i kuląc się. - Jest dobrze, bardzo piękne widowisko - mówili po jej występie komentatorzy Eurosportu.









Kiedy Kurakowa czekała na wynik, wyciągnęła telefon i pokazała Emilkę - swoją chihuahuę. Wcześniej także to zrobiła! Wówczas nie przeszło to niezauważone i zaczęto o tym pisać choćby w zagranicznej prasie. "Mogę pogłaskać tego psa? Polka Jekaterina Kurakowa ze zdjęciem swojego psa po zawodach solistek w łyżwiarstwie figurowym kobiet" - pisało TNT Sports.






Według prognoz widocznych na ekranie TV wynikało, iż powinna otrzymać 61,70 pkt za swój występ. Ostatecznie zakończyła rywalizację z dorobkiem 113,23 pkt, co było trzecim wynikiem w momencie jej występu. Lepsze od niej były tylko Chinka Zhang Ruiyang (118.65) i Szwajcarka Livia Kaiser (115.83).






Po występie Jekateriny Kurakowej na tafli zameldowała się Włoszka Lara Naki Gutmann. Jej porywający występ pozwolił jej zająć pierwsze miejsce z dorobkiem 134,19 pkt i zepchnęła Polkę na czwarte miejsce.
Idź do oryginalnego materiału