Wściekli kibice rezygnują z biletów na MŚ w Polsce. Skandaliczne ceny

1 godzina temu
Chytry dwa razy traci - to przysłowie można użyć w kontekście organizatorów tegorocznych zawodów Speedway Grand Prix w Łodzi, którzy podali ceny biletów na to wydarzenie. Reakcja kibiców mówi wszystko. - Chyba kogoś poniosła fantazja - czytamy w jednym z wpisów w mediach społecznościowych. Wygląda na to, iż święto żużla zmieni się w spektakularną klapę.W listopadzie ubiegłego roku Witold Skrzydlewski, prezes Klubu Żużlowego Orzeł Łódź poinformował, iż łódzka Moto Arena będzie gościć zawody cyklu Speedway Grand Prix. Wówczas zapowiadał, iż będzie to "święto żużla" i podkreślał znaczenie kibiców dla tego sportu.
REKLAMA






Zobacz wideo

Ranking kiełbasek żużlowych, czyli gdzie na żużlu warto zjeść



- Jestem dumny, iż Łódź będzie współtworzyć tak wielkie wydarzenie żużlowe. Speedway Grand Prix to nie tylko rywalizacja na torze. To także święto żużla. Poziom sportowy zawodów zawsze stoi na najwyższym poziomie, a SGP wiąże się także z wielkim zaangażowaniem kibiców - mówił na łamach oficjalnej stronie klubu.Tak huczne zapowiedzi są związane z tym, iż w ramach Speedway Grand Prix zawodnicy rywalizują o indywidualne mistrzostwo świata. Tytułu broni Bartosz Zmarzlik, który w ubiegłym roku po raz szósty w karierze stanął na najwyższym stopniu podium.Chytry dwa razy traci. Ceny biletów na SGP w Łodzi to jakieś szaleństwoWszystko wskazuje jednak na to, iż 1 sierpnia zamiast żużlowego święta, na Moto Arenie Łódź będziemy obserwować spektakularną klapę, za którą odpowiedzialność poniosą organizatorzy. Ceny biletów są kosmiczne - za wejściówkę normalną zapłacić trzeba aż 350 złotych, za bilet na trybunę główną - 700 złotych, zaś miejsce w strefie VIP kosztuje 1700 złotych. Jaki jest powód tak oderwanych od rzeczywistości cen?Cóż, stare polskie porzekadło mówi, iż "chytry dwa razy traci". Tak może być i tym razem. Organizatorzy postanowili sprzedawać bilety... w pakiecie. Dzień wcześniej bowiem w Łodzi odbędą się zawody cyklu SGP2, czyli indywidualne mistrzostwa świata do lat 21. Przy zakupie wejściówek nie ma opcji wyboru. Chcesz obejrzeć SGP? Musisz zapłacić także za zawody, które cię nie interesują.


- Chyba kogoś poniosła fantazja z tą ceną! Dlaczego założono, iż ktoś ma ochotę oglądać SGP i SGP2? Bilet jest na dwie imprezy, a ja chcę tylko na sobotę - cytuje jeden z wielu krytycznych wpisów portal Interia.Część fanów stawia sprawę jasno - tyle nie zapłacą. - Miałem kupić 4 bilety, rezygnuję. Wolę pojechać na Narodowy - pisze kolejny z fanów żużla. jeżeli cennik nie ulegnie korekcie, Moto Arena Łódź 1 sierpnia, zamiast zapełnić się kibicami, będzie świecić pustkami.Zobacz też: Zmarzlik już się z tym nie kryje. Oto jego podejście do wiary. "Wpoili mi"
Idź do oryginalnego materiału