Wrze przed IO. Minister rządu Tuska uderzył w Piesiewicza. "Ohydne gierki"

1 godzina temu
Otwarta wojna na linii rząd - PKOl toczy się od od ubiegłego roku. Punktem kulminacyjnym było nieprzyznanie przez Radosława Piesiewicza akredytacji na zimowe igrzyska olimpijskie dla ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego. Między panami wrze, a Rutnicki postanowił dolać oliwy do ognia, publikując jednoznaczny wpis na portalu X. - Podłe insynuacje - czytamy.
- Serdecznie pozdrawiam pana prezesa Piesiewicza. Bardzo się cieszę, iż nastąpiła pewna zmiana, bo przez ostatnie miesiące twierdził, iż najlepszym pomysłem na reformę polskiego sportu będzie likwidacja ministerstwa sportu - mówił w listopadowym wywiadzie z Łukaszem Jachimiakiem na łamach Sport.pl minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, który nie zaprosił prezesa PKOl do rozmów dotyczących organizacji igrzysk w Polsce.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



- Będziemy współpracować z Polskim Komitetem Olimpijskim. Proszę się nie obawiać, na pewno taka kooperacja będzie. Mam nadzieję, iż też pan prezes zmieni zdanie, no bo o ile chce współpracować z ministerstwem sportu, a mówi od miesięcy, iż chce likwidować ministerstwo sportu, to chyba tu ktoś coś upolitycznia i się coś chyba komuś pomyliło. I na pewno to nie jestem ja - dodał.


Przepychanek ciąg dalszy. Rutnicki odpalił bombę w mediach społecznościowych
Ciąg dalszy politycznych przepychanek na linii Jakub Rutnicki - Radosław Piesiewicz miał miejsce już w połowie grudnia. Prezes PKOl za brak zaproszenia odegrał się... brakiem zaproszenia. Minister sportu i turystyki nie otrzymał akredytacji na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie, a władze ministerstwa twierdziły nawet, iż PKOl o takową choćby nie wystąpił, co ujawnił portal WP SportoweFakty.
Następnie, już pod koniec stycznia, Rutnicki otwarcie krytykował podejście Piesiewicza do rozmów z prezesem Polskiego Związku Narciarskiego Adamem Małyszem ws. nieporozumień co do powołań poszczególnych zawodników na ZIO. Ostatecznie, na zaproszenie szefa resortu, w czwartek 30 stycznia wieczorem doszło do spotkania prezesa PKOl z prezesem PZN. I wydawało się, iż wszyscy sobie wyjaśnili to, co zaszło w ostatnich miesiącach. Zwłaszcza, iż tak twierdził Rutnicki.


- Rozmawialiśmy bardzo długo, rozmawialiśmy blisko trzy godziny, więc myślę, iż wiele kwestii sobie wyjaśniliśmy. Jesteśmy tutaj przede wszystkim ze względu na wielki szacunek dla naszych wspaniałych zawodników i na tym będę się koncentrował - mówił minister sportu w piątek przy okazji ślubowania olimpijskiego.



Ponadto Fakt ustalił, iż Rutnicki otrzymał zaproszenie na spotkanie z Piesiewiczem, które miało odbyć się tuż po ślubowaniu, a rozmowa nt. przyznania ministrowi akredytacji na igrzyska miała odbyć się w siedzibie PKOl. Ostatecznie szef resortu tuż po zakończeniu uroczystości opuścił budynek. A w sobotę wieczorem odpalił bombę, publikując wpis na portalu X.
- Dla mnie Polska jest najważniejsza. Bardzo się cieszę, iż wręczyłem pani Natalii Czerwonce polską flagę, która jest z naszymi sportowcami w Mediolanie. choćby podłe insynuacje Radosława Piesiewicza, który piękną uroczystość wykorzystuje do swoich ohydnych gierek politycznych, tego nie zmienią - napisał Rutnicki.






- Każda taka próba będzie wiązała się z podjęciem stanowczych kroków prawnych - dodał w kolejnym wpisie.






Na słowa ministra nie odpowiedział jeszcze Piesiewicz, ale patrząc na to, jak iskrzy między nim, a członkiem rządu Donalda Tuska, należy spodziewać się tego niebawem. Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich jest zaplanowana na 6 lutego. Impreza odbywać się będzie do 22 lutego w trzech regionach na północy Włoch: Lombardii, Wenecji Euganejskiej i Trydencie-Górnej Adydze. Zawody olimpijskie będą rozgrywane na obszarze między Mediolanem, Cortiną d’Ampezzo, Bormio, Livigno i Val di Fiemme.



Zobacz też: Małysz nie wytrzymał po słowach legendy. Ostra odpowiedź
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich jest zaplanowana na 6 lutego. Impreza odbywać się będzie do 22 lutego na północy Włoch, w trzech regionach: Lombardii, Wenecji Euganejskiej i Trydencie-Górnej Adydze. Zawody olimpijskie będą rozgrywane na ogromnym obszarze między Mediolanem, Cortiną d’Ampezzo, Bormio, Livigno i Val di Fiemme.
Idź do oryginalnego materiału