WRC. Pajari i Salminen liderami Rajdu Finlandii. Ogier i Ingrassia nie ukończyli sobotniej rywalizacji

1 godzina temu

Za nami 18 odcinków specjalnych Rajdu Finlandii – dziesiątej rundy sezonu WRC. Na dosyć niespodziewanym prowadzeniu znajdują się w tej chwili Sami Pajari i Marko Salminen. Wszystko za sprawą błędu załogi Sebastien Ogier i Julien Ingrassia. Oni – znajdując się na pewnym, bezpiecznym prowadzeniu, wypadli z drogi na przedostatniej próbie dnia. O potężnym szczęściu mogą z kolei mówić liderzy mistrzostw, Elfyn Evans i Scott Martin.

Spis treści:

  • Potężne kłopoty liderów mistrzostw świata
  • Ogier i Ingrassia poza drogą
  • Gospodarze jadą po zwycięstwo
  • Kategorie towarzyszące i Polacy

Gwiazdy WRC popełniły błąd

Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy z Hankook Tire Polska

Wczorajsze opady deszczu i loteryjne warunki w pewnym sensie ustawiły nam porządek w Rajdzie Finlandii. Różnice były dosyć spore, natomiast załogi Elfyn Evans / Scott Martin oraz Sami Pajari / Marko Salminen postanowiły rzucić wyzwanie liderom. Oczywiście – Sebastien Ogier i Julien Ingrassia mogli kontrolować sytuację. Wszak wielokrotni mistrzowie WRC potrafią to robić jak mało kto w stawce – szybka, ale jednocześnie bezpieczna jazda z zachowaniem marginesu ryzyka to przecież ich specjalność. Kiedy wszystko wskazywało na to, iż czeka nas dzień bez większych emocji w walce w czołówce, zaczęły dziać się bardzo dziwne rzeczy.

fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Na 14 odcinku specjalnym z trasy wypadli Martins Sesks i Renars Francis zajmujący 5. miejsce. To natomiast nie było aż takim wstrząsem, jak dachowanie Elfyna Evansa i Scotta Martina. Przypomnijmy, iż Brytyjczycy to przecież liderzy sezonu WRC. Ta przygoda mogła niesamowicie skomplikować ich sytuację. Natomiast po pierwsze – Evans miał na tyle szczęścia, iż nie napotkał na nic twardego. Jego samochód mechanicznie nie był bardzo mocno uszkodzony, a klatka bezpieczeństwa przetrwała. Po drugie – było to stosunkowo niedaleko mety odcinka. Wreszcie, po trzecie – był to ostatni odcinek pętli. Kibice pomogli wyjechać Brytyjczykom na drogę i ci jakoś dotarli do mety. Owszem – ze sporą stratą i spadkiem na 5. miejsce w klasyfikacji generalnej, natomiast liderzy sezonu WRC przez cały czas pozostawali w grze – to było najważniejsze.

Szokujący błąd mistrzów

Tyle samo szczęścia nie mieli Sebastien Ogier i Julien Ingrassia. Francuzi prowadzili w rajdzie z przewagą blisko 21 sekund nad Pajarim i Salminenem. W takim rajdzie, jak Finlandia, jest to przepaść. Tym bardziej, iż mowa o wielokrotnych mistrzach świata – specjalistach w kontrolowaniu takich sytuacji. Tymczasem, na 17 próbie rajdu Francuzi popełnili błąd. Wypadli z drogi i kompletnie roztrzaskali swoją Toyotę. Zespół przekazał później, iż obaj samodzielnie wydostali się z samochodu i byli przytomni. Zostali jednak zabrani do szpitala na dalsze badania.

fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Nieoczekiwany błąd mistrzów doprowadził do niespodziewanego zakończenia sobotniego etapu. Otóż nowymi liderami Rajdu Finlandii są… reprezentanci gospodarzy – Sami Pajari i Marko Salminen. Oni jednocześnie są na drodze do drugiego zwycięstwa z rzędu. Drugie miejsce ze stratą 45 sekund to Oliver Solberg i Elliott Edmondson. Natomiast trzecia pozycja to Elfyn Evans ze Scottem Martinem. Niesamowite, iż po tej przygodzie w południe Brytyjczycy są w tym momencie na podium – na drodze po duże punkty, niezwykle istotne dla losów walki o tytuł.

Kategorie towarzyszące WRC

Mnóstwo różnego rodzaju historii mieliśmy też w kategoriach towarzyszących. W WRC2 liderami są Teemu Suninen i Janni Hussi, natomiast ich przewaga nad Robertem Virvesem i Jakko Viilo wynosi zaledwie 3,1 sekundy. Różnica 3,2 sekundy dzieli natomiast załogi walczące o trzeci stopień podium – Lauri Joona i Antti Linnaketo są w tym momencie tuż przed Jasparem Vaherem i Raitem Jansenem. Sporo przygód w WRC3 mieli dziś Tymek Abramowski i Jakub Wróbel. Oni w porannej pętli zmagali się z uszkodzonymi hamulcami i łożyskiem. Cudem udało im się dojechać do serwisu w środku dnia.

fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Natomiast tu też zapowiada nam się interesująca rywalizacja. Polacy zajmują trzecie miejsce, do drugich Matteo Fontany i Alessandro Arnaboldiego tracą 8,2 sekundy, zaś do prowadzących Gila Membrado i Adriana Pereza niecałe 25 sekund. Wciąż jesteśmy tu jednak daleko od rozstrzygnięć. Membrado i Perez prowadzą również w klasie Junior WRC. Tam drudzy są Leevi Lassila i Mikko Lukka – tracący niecałe 9 sekund. Jutro finałowy, bardzo interesujący dzień rywalizacji. Na zawodników czekają tylko dwa odcinki – będzie to jednak dwukrotny przejazd ponad 30-kilometrowej próby Himos-Jamsa. Konieczne będzie zachowanie koncentracji do finałowych metrów.

Zdjęcia: Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Idź do oryginalnego materiału