
Elfyn Evans wyjedzie z Sardynii z koroną mistrza świata po tym, jak Oliver Solberg wypadł z trasy i doszczętnie rozbił swój samochód w emocjonującym Power Stage Rajdu Sardynii. Szwed stracił panowanie nad samochodem na dwa zakręty przed metą. WRC zapewniło nam fantastyczny finał sezonu w Rajdzie Sardynii.
Elfyn Evans triumfuje w WRC 2026
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolKierowca Toyoty, pilotowany przez Scotta Martina, rozpoczynał finałową rundę sezonu z 21-punktową przewagą nad Solbergiem. Jednakże, od pierwszych kilometrów rywalizacji to Evans pojawiał się na trasie jako pierwszy. Tym samym przypadał mu obowiązek czyszczenia trasy i brak możliwości dotrzymania tempem Solbergowi.
To doprowadziło do emocjonującego finiszu, a sezon WRC 2026 rozstrzygnął się dosłownie na ostatnich kilometrach. Solberg, trzeci na trasie, skończył piątkową rywalizację na 3. miejscu, awansując na fotel lidera po sobocie.
Rywalizacja o mistrzowski tytuł rozstrzygnęła się dopiero na Power Stage, którego zwycięzca zgarniał tytuł. Z dużą przewagą w klasyfikacji rajdu, Solberg rozpoczynał niedzielną walkę ze stratą 6 punktów do Evansa. Ten potrzebował zdobyć pięć punktów za Super Sunday, aby przypieczętować swój pierwszy tytuł mistrza świata.
Wszystko rozstrzygnęło się na Power Stage
fot. FB/SolbergSolberg zmniejszył te stratę do zaledwie trzech punktów, przewodząc w klasyfikacji Super Sunday. Na przedostatnim odcinku specjalnym Evans musiał zatrzymać się na odcinku specjalnym, co zmniejszyło tę różnicę do zaledwie 1 punktu. Kierowca Toyoty utrzymał swoją 5. pozycję w rajdzie, ale stracił dwa dodatkowe punkty za Super Sunday.
Solberg był z kolei na świetnej drodze do swojego trzeciego zwycięstwa w tym sezonie. Szwed notował także najlepsze wyniki w klasyfikacji Super Sunday. To doprowadziło do niesamowitego finału. Evans wiedział, iż musi pojechać Power Stage szybciej od Solberga, aby przypieczętować tytuł.
Na Power Stage wszystko wskazywało na to, iż tytuł powędruje w ręce Solberga. Notował on lepsze czasy na międzyczasach od Evansa, jednak dwa zakręty przed metą wypadł z trasy, co zapewniło Evansowi tytuł. Evans tym samym został pierwszym brytyjskim rajdowym mistrzem świata od czasu sukcesu Richarda Burnsa w 2001 roku.

1 godzina temu
















