Wojna w PKOl na całego. Nagrywał rozmowy. "Piesiewicz zaczyna zastraszać"
Zdjęcie: Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, podczas wydarzenia sportowego
Aż 80 podpisów z wymaganych 71 zebrała opozycja, która domaga się odwołania Radosława Piesiewicza ze stanowiska prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Mimo iż jest to więcej niż 2/3 głosów wszystkich stowarzyszeń należących do PKOl, to jednak sternik naszego olimpizmu nie uznał zasad demokracji. Krzysztof Wiłkomirski, prezes Polskiego Związku Judo, który koordynował akcją zbierania podpisów, w mocnych słowach skomentował działania Piesiewicza.

1 godzina temu















