"Wojna" na linii Mbappe-Real. Gwiazdor ma tylko jeden cel

3 godzin temu
Czyżby Realowi Madryt zagrażał konflikt z największą gwiazdą zespołu? Jak informuje dziennik "Sport.es", Kylian Mbappe miał być wściekły po tym, jak okazało się, iż jego uraz może być poważniejszy niż sugerował to sztab medyczny klubu. Dlatego piłkarz poinformował Real, iż nie ma zamiaru powracać na boisko dopóki w pełni nie wyleczy kontuzji, choć "Los Blancos" naciskają go, by zagrał już w rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Manchesterem City.
Sztab medyczny Realu w ostatnich tygodniach nie ma dobrej passy. Na lekarzy "Królewskich" wylała się fala krytyki po tym, jak w meczu z Getafe (0:1) Rodrygo zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Jego przerwa może potrwać choćby ponad pół roku, co oznacza, iż piłkarzowi przepadnie także gra na mistrzostwach świata. Jak poinformował "The Athletic", do tej kontuzji być może by nie doszło, gdyby Rodrygo dwa lata wcześniej poddał się operacji więzadeł.

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem



Mbappe zaufał lekarzom w swoim kraju. Diagnoza inna niż w Hiszpanii
Kontuzja trapi także Kyliana Mbappe, u którego sztab medyczny zdiagnozował skręcenie kolana. Brzmi to jak drobny uraz, ale czy aby na pewno tak jest? Francuz zdecydował się udać do rodzinnego kraju, by zasięgnąć porady medycznej tamtejszych specjalistów. Jak informuje "Sport.es", ci wykryli, iż więzadło krzyżowe tylne (PCL) zawodnika jest uszkodzone, a dalsza gra z taką dolegliwością grozi ryzykiem poważniejszej kontuzji.


Według hiszpańskich mediów Mbappe był wściekły, gdyż narzekał na dyskomfort w kolanie już od jakiegoś czasu, a mimo to grał kolejne mecze, narażając swoje zdrowie. W efekcie piłkarz poinformował klub, iż nie zamierza powracać na boisko, dopóki w pełni nie wyleczy kontuzji. Wszystko dlatego, iż w tym sezonie jednym z jego priorytetów są mistrzostwa świata, które rozpoczną się już 11 czerwca. Mbappe nie chce skończyć jak Rodrygo i z powodu pogłębiającego się urazu przegapić najważniejszy piłkarski turniej czterolecia.


Z kolei taka postawa piłkarza jest nie w smak samemu klubowi. Real wprawdzie pogodził się, iż w najbliższych spotkaniach będzie musiał radzić sobie na boisku bez największej gwiazdy. Także w pierwszym meczu 1/8 Ligi Mistrzów, kiedy zagra u siebie przeciwko Manchesterowi City. Liczono jednak na to, iż Mbappe pomoże drużynie w rewanżu z "Obywatelami", zaplanowanym na 17 marca.
Wiele wskazuje na to, iż najbliższe plany Mbappe i Realu nieco się od siebie różnią, a piłkarz nie będzie miał zamiaru ryzykować zdrowia, o ile uzna, iż z jego kolanem wciąż nie wszystko jest w porządku.
Idź do oryginalnego materiału