Kolarski influencer z Polski Wojciech Kluk ogłosił ze łzami wzruszenia w oczach, iż wygrał wyścig Paryż - Roubaix dla amatorów. Stanął choćby na podium Problem w tym, iż ten wyścig nie ma pomiaru czasu i nie ma żadnych klasyfikacji (to z oficjalnego regulaminu).