Włoch pojechał udany sezon. Teraz liczy na więcej

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Tegoroczny sezon był bardzo istotny dla świętochłowickiego żużla. Śląsk Świętochłowice po latach powrócił do ligowego żużla. Zespół wystartował w Krajowej Lidze Żużlowej i potrafił wygrywać mecze na swoim domowym owalu. Rewelacją rozgrywek okazał się natomiast Matteo Boncinelli. Włoch był jednym z jaśniejszych punktów drużyny Krzysztofa Basa. W przyszłym roku ponownie zobaczymy go na najniższym szczeblu.

Dla 22-latka był to pierwszy sezon w polskich rozgrywkach. Śmiało można stwierdzić, iż Włoch przebił oczekiwania. Wszak Boncinelli był drugim najlepszym zawodnikiem Śląska, kończąc sezon ze średnią na poziomie 1,577 pkt/bieg. Lepszy od niego był jedynie znakomicie jadący Mateusz Tonder.

Taka dyspozycja włoskiego zawodnika z pewnością była zachęcająca dla włodarzy Śląska, którzy mogli zaoferować mu pozostanie w klubie ze Świętochłowic. Tak też się stało, a klub potwierdził, iż Boncinelli będzie częścią składu w 2027 roku. Rozmowy między stronami nie trwały długo.

– Rzeczywiście, gwałtownie doszliśmy do porozumienia w sprawie sezonu 2027. Z niecierpliwością czekam na następne rozgrywki. W szczególności ze względu na tor, na którym wciąż mogę rozwijać swoje umiejętności. Chcę jak najlepiej wykorzystać tę szansę – mówił 22-latek dla portalu polskizuzel.pl.

Mimo udanego debiutu i zaskoczenia wielu kibiców Boncinelli nie mógł liczyć na ogromne zainteresowanie. Jak sam przyznał, nie otrzymał on ofert od innych klubów. Ponadto znalazł się on w trudnej sytuacji, gdyż nie ma w tej chwili pracodawcy w lidze duńskiej.

– adekwatnie to nie, nie otrzymałem innych ofert. Prawdopodobnie wszyscy spodziewali się, iż zostanę w Śląsku. Wygląda też na to, iż straciłem klub w Danii na sezon 2027. Próbuję znaleźć nowy na przyszły rok, ponieważ ścigam się z duńską licencją – tłumaczył.

Na kolejny rok Matteo Boncinelli będzie miał poprzeczkę zawieszoną wyżej. Włoski żużlowiec po udanej kampanii na pewno będzie chciał poprawić jeszcze swoje wyniki i zakończyć sezon z lepszą średnią. Ambicje 22-latka sięgają wysoko, gdyż jak sam mówi, chce być jednym z najlepszych zawodników w lidze.

– Jak zawsze chodzi o czerpanie euforii z jazdy oraz o bycie jednym z najlepiej punktujących zawodników w KLŻ. Chciałbym też, podobnie jak w tym roku, być jednym z liderów w moim klubie. Poza tym, tak jak już wspominałem, szukam w tej chwili klubu w duńskiej Superlidze na sezon 2027 – przyznał Boncinelli.

Idź do oryginalnego materiału