Właściciel Wisły: Działanie Legii uderza w wizerunek polskiej piłki

1 tydzień temu

Choć piłkarze Legii i Wisły jeszcze nie zdążyli wyjść na boisko, to mecz już budzi wiele emocji. Niestety, nie z powodów sportowej rywalizacji. Przy Łazienkowskiej zamknęli sektor gości, zakazując wstępu na stadion kibicom Białej Gwiazdy. Teraz do tej głośnej w środowisku sprawy odniósł się Peter Moore. Współwłaściciel Wisły wprost określił działania Legii.

Wszystko wskazuje na to, iż Legia postanowiła wznowić bojkot kibiców Wisły Kraków. Tuż przed meczem w Warszawie stołeczny klub wydał bowiem komunikat o zamknięciu sektora gości, tym samym uniemożliwiając przyjazd zorganizowanej grupy fanów Białej Gwiazdy. Oficjalnie Wojskowi powoływali się m.in. na rekomendacje Zarządu Zieleni oraz Policji.

– Legia Warszawa informuje, iż w pismach z 23 i 25 września 2026 roku Klub został wezwany odpowiednio przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy oraz Komendę Rejonową Policji Warszawa I do niezwłocznego uregulowania statusu prawnego nieruchomości miejskiej przylegającej do dojścia na sektor gości, niezbędnej do prawidłowego przyjmowania kibiców drużyn przyjezdnych, oraz do przeprowadzenia prac remontowo-budowlanych poprawiających bezpieczeństwo sektora kibiców gości na Stadionie Miejskim przy ul. Łazienkowskiej 3 – tak brzmiała oficjalna wersja.

Sęk w tym, iż to nieprawda. Jak ustalił bowiem dziennikarz Mateusz Miga z TVP Sport, to Legia jako klub ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamknięcie sektora gości. Więcej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Moore przejechał się po Legii. „Szkodzi wizerunkowi polskiej piłki”

Przy Reymonta, gdzie chcą raz na zawsze odciąć się od kibolskich macek, tego rodzaju schlebianie „kumatym” w myśl respektowania patusiarskich paktów i bojkotów, nie zostało najlepiej przyjęte. Głos zabrał choćby Peter Moore. Były prezes Liverpoolu, a w tej chwili mniejszościowy współwłaściciel Wisły, przejechał się po Legii, określając jej działania jako „godzące w wizerunek polskiej piłki”.

– Smutne w całej tej sytuacji jest to, iż jako kibice spoza Polski, obserwujący europejską piłkę, patrzyliśmy na Legię jak na wzór i ambasadora polskiego futbolu. Ich historia mówi sama za siebie. Tym bardziej trudno zrozumieć decyzję o ograniczeniu możliwości wejścia na stadion kibiców drużyny gości jako zorganizowanej grupy. W większości innych europejskich lig byłoby to wręcz nie do pomyślenia – napisał Moore w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

– To coś więcej niż tylko przykra sytuacja. To decyzja, która uderza nie tylko w Wisłę Kraków i naszych kibiców, ale również negatywnie wpływa na wizerunek polskiego futbolu jako całości w oczach reszty Europy – dodał.

Smutne w całej tej sytuacji jest to, iż jako kibice spoza Polski, obserwujący europejską piłkę, patrzyliśmy na @LegiaWarszawa jak na wzór i ambasadora polskiego futbolu. Ich historia mówi sama za siebie.

Tym bardziej trudno zrozumieć decyzję o ograniczeniu możliwości wejścia na stadion kibiców drużyny gości jako zorganizowanej grupy. W większości innych europejskich lig byłoby to wręcz nie do pomyślenia.

To coś więcej niż tylko przykra sytuacja. To decyzja, która uderza nie tylko w @WislaKrakowSA i naszych kibiców, ale również negatywnie wpływa na wizerunek polskiego futbolu jako całości w oczach reszty Europy.

— Peter Moore (@PeterMooreUSA) October 5, 2026

Legia podejmie Wisłę w niedzielę 11 października o godz. 20:15.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Królewski apeluje w sprawie meczu z Legią. „Zamknięcie dla obu drużyn”
Sprawa sektora gości przy Ł3. „To Legia wybrała termin”
Peter Moore marzy o meczu Wisły z Liverpoolem. „Kocham w tym mieście wszystko”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału