Wisła Płock działa błyskawicznie. „Nafciarze” sfinalizowali transfer następcy Andriasa Edmundssona

2 godzin temu

Po niespodziewanym odejściu Andriasa Edmundssona do Hellasu Verona, Wisła Płock została postawiona pod ścianą. Lider Ekstraklasy w środku zimowego okna transferowego stracił filar defensywy i musiał działać szybko, by nie zachwiać stabilnością zespołu Mariusza Misiury. Reakcja była błyskawiczna, a w piątek klub ogłosił, iż poszukiwania następcy zakończyły się sukcesem.

Nowym obrońcą „Nafciarzy” został Marin Karamarko, który przenosi się do Płocka z bośniackiego FK Željezničar. Transfer został sfinalizowany w ekspresowym tempie, co tylko potwierdza, jak duży priorytet miało dla Wisły zabezpieczenie newralgicznej pozycji w obronie.

27-letni Chorwat był w tym sezonie istotną postacią swojego dotychczasowego zespołu. W barwach Željezničara wystąpił 19 razy, regularnie pojawiając się w wyjściowym składzie i pomagając drużynie utrzymywać się w środku stawki bośniackiej ekstraklasy. To zawodnik już ukształtowany, z doświadczeniem seniorskim, a jednocześnie wciąż będący w wieku, w którym może dać drużynie kilka solidnych sezonów.

Karamarko podpisał z Wisłą Płock kontrakt obowiązujący do końca 2027 roku. Szczegóły finansowe transakcji nie zostały ujawnione, jednak biorąc pod uwagę okoliczności, dla płocczan najważniejsze było nie tyle polowanie na okazję, co szybkie uzupełnienie luki po Edmundssonie.

Trener Mariusz Misiura z pewnością liczy, iż nowy obrońca odnajdzie się w zespole równie dobrze, jak jego poprzednik. Pod względem warunków fizycznych Karamarko nie odstaje od Farera – mierzy 191 centymetrów, co w lidze pełnej stałych fragmentów gry i fizycznych pojedynków ma niemałe znaczenie. Teraz najważniejsze będzie jak najszybsze wkomponowanie go w mechanizmy defensywne drużyny, która wciąż ma jasno sprecyzowany cel: utrzymać pozycję lidera i dowieźć sezon do samego końca.

Idź do oryginalnego materiału