Wisła Kraków sięga po talent z Afryki. Znamy szczegóły [NEWS]

1 tydzień temu

Wisła Kraków zdecydowała się podpisać kontrakt z zawodnikiem, którego w ostatnim czasie testowała. Informację te potwierdził już w mediach społecznościowych Jarosław Królewski. Portal Weszło ustalił szczegóły tego ruchu.

Oumar Conte, 19-letni skrzydłowy z Gwinei, był testowany w rezerwach Wisły, wystąpił też sparingu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Zawodnik wypadł na tyle korzystnie, iż Biała Gwiazda zdecydowała się pozyskać go na stałe.

Oumar Conte dołączy do Wisły Kraków. Transfer z myślą o przyszłości

Informację, iż dojdzie do takiego ruchu przekazał na portalu X Jarosław Królewski.

Jak się nazywał ten kocur z meczu rezerw? – napisał prezes Wisły, a po adekwatnej identyfikacji zawodnika przez jednego z fanów dodał, iż zawodnik niedługo zasili szeregi klubu.

Tak tak. To jak się nic nie zmieni dołączy do Wisły Kraków: jutro/pojutrze.

— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) July 16, 2026

Według informacji portalu Weszło Conte ma trafić do Wisły za darmo, a precyzyjniej – bez kwoty transferu, bo beniaminek Ekstraklasy będzie musiał ponieść koszt w postaci ekwiwalentu za wyszkolenie piłkarza.

Ostatnie lata Gwinejczyk spędził we Włoszech – tam występował w drużynach młodzieżowych Pisy i SPAL, a w minionym sezonie reprezentował barwy Reggiany. Grał głównie w Primaverze, czyli rozgrywkach młodzieżowych, ale kilka razy znalazł się w kadrze pierwszej drużyny i dostał choćby szansę debiutu na poziomie Serie B.

Kontrakt Wisły z Conte ma obowiązywać do czerwca 2029 roku, z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. To transfer z myślą o przyszłości – początkowo piłkarz ma występować w rezerwach, ale docelowo ma stać się zawodnikiem pierwszej drużyny.

Plan zakłada, iż Gwinejczyk oprócz grania w rezerwach będzie trenował z pierwszym zespołem i na tej linii pojawił się delikatny zgrzyt w negocjacjach zawodnika i jego przedstawicieli z klubem. Gdy piłkarz zjawił się, by podpisać kontrakt, zażądał, aby w kontrakcie znalazła się gwarancja treningów z „jedynką”, co wcześniej nie było ustalone. Biała Gwiazda nie zgodziła się na taki zapis, Conte i jego przedstawiciele dostali więc dzień do namysłu, czy decydują się zawrzeć umowę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dyrektor Widzewa wyjaśnił odejście Bukariego. „Jednoznaczne wnioski”
Media: Były napastnik Legii blisko powrotu do Polski. „Jest przekonany”
Media: Nowy obrońca Valencii miał korzystne finansowo oferty z Polski

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału