Wisła Kraków może stracić kluczowego piłkarza. W kontrakcie jest istotny zapis

1 godzina temu

Jordi Sanchez znakomicie rozpoczął sezon w barwach Wisły Kraków. Forma Hiszpana przyciągnęła uwagę innych klubów, a sytuację Białej Gwiazdy komplikuje klauzula zapisana w jego kontrakcie.

Wisła Kraków ma za sobą udany początek sezonu, a jedną z najważniejszych postaci zespołu jest Jordi Sanchez. Hiszpański napastnik zdobył już sześć bramek w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. Co więcej, regularnie pokazuje, iż potrafi rozstrzygać najważniejsze spotkania.

Sanchez odegrał kluczową rolę również w derbach Krakowa. Biała Gwiazda pokonała Wieczystą 2:0, a 31-letni napastnik ponownie znalazł się na pierwszym planie. Jednak jego skuteczność może niedługo sprowadzić na Reymonta poważny problem.

Jordi Sanchez wzbudza zainteresowanie innych klubów

Jak poinformował Piotr Koźmiński, sytuację Hiszpana obserwują kluby z Azji i Turcji. Zainteresowanie pojawiło się również na polskim rynku. Na razie nie wiadomo, czy któryś z tych zespołów przedstawi Wiśle konkretną propozycję.

Sam zawodnik nie zamierza jednak naciskać na transfer. Sanchez dobrze czuje się w Krakowie i jest wdzięczny klubowi za umożliwienie mu powrotu do Polski. Dlatego jego pierwszym wyborem ma być pozostanie przy Reymonta.

Sytuację mogłaby zmienić dopiero wyjątkowo korzystna oferta. Zarówno piłkarz, jak i Wisła musieliby uznać ją za trudną do odrzucenia. To ważne, ponieważ kontrakt napastnika zawiera klauzulę odejścia. Jej wysokość nie została ujawniona.

Wisła Kraków musi być przygotowana

Na ten moment nie ma informacji o rozpoczęciu oficjalnych negocjacji. Mimo to działacze Białej Gwiazdy muszą zachować czujność. Sanchez jest jednym z liderów drużyny, a znalezienie równie skutecznego następcy nie byłoby łatwe.

Co więcej, ewentualne odejście napastnika mogłoby mocno wpłynąć na sportowe plany Wisły. Hiszpan daje zespołowi nie tylko bramki. Potrafi utrzymać piłkę, pracuje dla drużyny i dobrze odnajduje się w polu karnym.

Na razie kibice mogą więc odetchnąć. Sanchez chce zostać w Krakowie, a zainteresowanie nie przerodziło się jeszcze w konkretną ofertę. Jednak obecność klauzuli sprawia, iż Wisła nie ma pełnej kontroli nad przyszłością swojego najlepszego strzelca.

Idź do oryginalnego materiału