Wijnaldum znalazł nowy klub. Nie wrócił do Anglii

3 dni temu

Georginio Wijnaldum, który od czerwca pozostawał bez klubu, nie wróci ostatecznie do Premier League. Holender postanowił kontynuować karierę na Bliskim Wschodzie. Były pomocnik Liverpoolu czy PSG został nowym zawodnikiem Al-Ittihad, z którym związał się rocznym kontraktem. Jak podają media, umowa zawiera opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.

Oficjalnie: Wijnaldum w Al-Ittihad

W minionym sezonie holenderski pomocnik występował w Al-Ettifaq, z którym to niedawno rozwiązał kontrakt. Powodem odejścia Wijnalduma były jego dość wysokie wymagania finansowe. Saudyjczycy tych żądań nie zaakceptowali, co doprowadziło do rozstania z dotychczasowym kapitanem drużyny.

35-latek pozostanie jednak na Bliskim Wschodzie, a choćby w samej Saudi Pro League. W ostatnim dniu okienka transferowego w Arabii Saudyjskiej o zakontraktowaniu Holendra poinformowało Al-Ittihad. Wijnaldum podpisał roczny kontrakt, a Ben Jacobs podał, iż umowa zawiera opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.

الهولندي فينالدوم اتحادياً لموسم رياضي واحد #صيفية_العميد pic.twitter.com/Qml9efNrK1

— نادي الاتحاد السعودي (@ittihad) September 6, 2026

W trakcie okienka pomocnik był łączony z powrotem do Premier League, a zawodnikiem miała interesować się Chelsea. Londyńczycy mają spore problemy ze środkowymi pomocnikami. Do pełni zdrowia pomału dochodzą Jordan Henderson i Moises Caicedo, z klubu odeszli Dario Essugo oraz Enzo Fernandez, Romeo Lavia nie należy do okazów zdrowia, a ostatni mecz z Arsenalem w środku pola kończyło dwóch… prawych obrońców – Reece James oraz Malo Gusto. Nie udało się także sprowadzić Lamine’a Camary z AS Monaco, którego transfer upadł w ostatniej chwili.

W obliczu tych kłopotów Wijnaldum mógłby okazać się świetnym transferem, szczególnie biorąc pod uwagę jego spore doświadczenie na Wyspach Brytyjskich. Łącznie rozegrał 217 meczów w Premier League, w których zdobył 27 bramek oraz zanotował 16 asyst. 35-latek przechodził już jednak testy medyczne w Arabii Saudyjskiej, co przekreśliło potencjalny transfer na Stamford Bridge.

Holender pozostaje na Bliskim Wschodzie

Wijnaldum spędził ostatnie trzy sezony w Arabii Saudyjskiej, więc nie będzie potrzebował zbyt dużo czasu w aklimatyzację. W Saudi Pro League wystąpił w 96 spotkaniach, w których zdobył 36 bramek, a do tego dorzucił 16 asyst. W szatni spotka też swojego rodaka, Stevena Bergwijna.

Holender przygodę z piłką rozpoczął w Feyenoordzie, skąd po kilku latach przeniósł się do PSV Eindhoven. W 2015 roku po zawodnika sięgnęło Newcastle, a po roku pomocnik występował już w Liverpoolu. Z The Reds sięgnął po mistrzostwo Anglii, Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata. Wcześniej w gablocie miał mistrzostwo Holandii, dwa puchary i superpuchar tego kraju. Po przygodzie na Anfield trafił do PSG, a po roku został wypożyczony do Romy. W 2023 roku opuścił Stary Kontynent i do teraz kontynuuje karierę na Bliskim Wschodzie.

Po pięciu kolejkach Al-Ittihad zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem jedenastu punktów. W kolejnym spotkaniu nowy zespół Wijnalduma zmierzy się przed własną publicznością z Al Fayhą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Agent Kloppa uciął spekulacje. „To kompletny nonsens”
90 milionów na stole? Lewandowski i prawda o transferze do Arabii Saudyjskiej
Koniec głośnej sagi. N’Golo Kante jednak zmienił klub

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału