Wiemy, ile pieniędzy zarobią Arsenal i PSG za udział w Lidze Mistrzów. Sumy robią wrażenie

1 tydzień temu
Fot. Flickr // licencja Creative Commons

Awans do finału Ligi Mistrzów to nie tylko sportowy szczyt. To również ogromny zastrzyk gotówki. Arsenal i PSG mogą pochwalić się imponującymi sumami na koncie, a do finału w Budapeszcie zostało jeszcze co najmniej jedno spotkanie.

Arsenal wreszcie wrócił na szczyt europejskiej piłki. Londyńczycy po raz pierwszy od dwóch dekad zameldowali się w finale Ligi Mistrzów, pokonując Atletico Madryt w dwumeczu półfinałowym (2:1 w agregacie). To historyczny moment dla klubu, który przez lata był bardziej kojarzony z udręką odpadania w pierwszych rundach niż z walką o najważniejsze trofeum kontynentu.

Po drugiej stronie drabinki równie widowiskową przeprawę zaliczyło Paris Saint-Germain. Paryżanie wyeliminowali Bayern Monachium w dwumeczu pełnym bramek: wygrali pierwsze spotkanie aż 5:4, po czym w rewanżu wystarczył im remis 1:1. Awans PSG do finału to potwierdzenie, iż klub z Paryża konsekwentnie buduje swoją pozycję w europejskiej elicie, mimo iż przez lata był postrzegany jako niepotrafiący sięgnąć po to, po co wydaje miliardy.

Ile zarabia się na awansie do finału?

Sama podróż do wielkiego finału jest finansowo niezwykle opłacalna. Za pewność zagrania w decydującym meczu sezonu każdy z klubów otrzymał premię w wysokości 18,5 mln euro. To jednak tylko jedna pozycja w długiej liście wpływów z rozgrywek. Według wyliczeń analityków z profilu Football Meets Data, Arsenal zdołał przez całą tegoroczną edycję Ligi Mistrzów zgromadzić łącznie 143,2 mln euro. PSG jest tuż za nim z wynikiem 139,4 mln euro. Różnica między oboma zespołami to niespełna cztery miliony, choć w skali całego sezonu można powiedzieć, iż oba kluby grały praktycznie o te same pieniądze.

Warto przypomnieć, iż nowy format Ligi Mistrzów, wprowadzony właśnie w tej edycji, zmienił zasady dystrybucji środków. Większa liczba meczów w fazie ligowej oznaczała więcej okazji do zdobywania premii za zwycięstwa i wyniki. Dla największych klubów to układ bardzo korzystny.

Finał w Budapeszcie. Kto sięgnie po puchar i dodatkowe miliony?

Wielki finał odbędzie się 31 maja na stadionie Puskas Arena w Budapeszcie. Zwycięzca może liczyć na jeszcze jedną, znaczną premię finansową. Tym samym walka na boisku będzie miała podwójny wymiar: prestiżowy i ekonomiczny. Arsenal szuka pierwszego triumfu w historii klubu w Lidze Mistrzów. PSG natomiast marzy o pierwszym tytule w tych rozgrywkach w ogóle. Do tego momentu obie ekipy mają jednak obowiązki krajowe. Podopieczni Mikela Artety zmierzą się z West Hamem, a piłkarze z Parc des Princes czeka starcie ze Stade Brest. Koncentracja, jednak, musi być podzielona.

Idź do oryginalnego materiału