Wielu go skreślało, a on zaskoczył choćby Grbicia. Dziś znów walczy o swoje

2 godzin temu
Zdjęcie: Artur Szalpuk (nr 12) wraz z siatkarzami Polski w biało-czerwonych strojach podczas meczu na hali sportowej.


Artur Szalpuk w poprzednim sezonie reprezentacyjnym zapracował sobie na uznanie Nikoli Grbicia, co przyniosło siatkarzowi złoto Ligi Narodów i brąz mistrzostw świata. W tym roku znów staje do rywalizacji o miejsce w składzie. - Umiem liczyć do pięciu. Ale mimo iż tu wszystko jest zdrowe, iż z Olkiem bardzo się lubię, żartujemy i atmosfera jest dobra, to rywalizacja zawsze jakaś jest - opisuje Szalpuk w rozmowie z Interia Sport. Przyjmujący znalazł się w grupie najstarszych siatkarzy, którzy postarają się choć w części przejąć rolę nieobecnego Bartosza Kurka.
Idź do oryginalnego materiału