Bartłomiej Lemański to jeden z największych wygranych siatkarskiej reprezentacji Polski, która w Mediolanie sięgnęła po drugi z rzędu tytuł mistrzów Europy. Środkowy wrócił z całkowitego niebytu, zapomniany dla kadry, gdy kłopoty zmusiły Nikolę Grbicia, by poszukać zasobów głębiej. Dzisiaj obaj są wygranymi. Przejmujące słowa środkowy wypowiedział zapytany przez korespondenta Interii, ile znaczy to złoto.