Nie spodziewali się tak efektownej wygranej
Gezet Stal Gorzów z pierwszą wygraną w tym sezonie. Podopieczni Piotra Palucha bardzo pewnie rozprawili się z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa, a dodajmy, iż ścigali się przecież na wyjeździe. Po zawodach dało się usłyszeć, iż choć klub z województwa lubuskiego przyjechał pod Jasną Górą z konkretnym celem, to jednak nikt nie spodziewał się aż tak wysokiego triumfu. euforii po niedzielnych zawodach nie ukrywał Anders Thomsen.
– Jestem naprawdę dumny z chłopaków. Od pierwszego biegu wszyscy punktowali, dzięki czemu wyszliśmy na prowadzenie dość wcześnie, a to było bardzo ważne – mówił tuż po meczu Duńczyk.
32-latek wrócił do ścigania po ciężkiej kontuzji, jakiej nabawił się 18 kwietnia podczas półfinału Drużynowych Mistrzostw Europy w Pardubicach. Potyczka w Częstochowie była dla niego pierwszą od czasu niespełna miesięcznej rekonwalescencji, by jak najszybciej wrócić do pełnej sprawności i ścigania. Thomsen zdradził, co było kluczowe, aby z terenu Włókniarza wywieźć pierwsze 2 punkty w tym sezonie ligowym.
– Mieliśmy naprawdę bardzo dobrą atmosferę. Wszyscy ze sobą rozmawialiśmy i pomagaliśmy sobie nawzajem. Byliśmy kompletnym zespołem, walczyliśmy na torze, więc wygrana 59-31 jest dla nas niesamowicie ważna – kontynuował lider żółto-niebieskich.
Zbliżają się Derby Ziemi Lubuskiej
Już w najbliższy piątek 15 maja wielkie żużlowe wydarzenie w Gorzowie. Po raz 107. w meczu derbowym miejscowa Gezet Stal podejmie Stelmet Falubaz Zielona Góra. To będzie absolutnie najciekawiej zapowiadające się spotkanie szóstej kolejki rozgrywek PGE Ekstraligi pomiędzy odwiecznymi rywalami. Na kilka dni przed zmaganiami w sprzedaży zostało już tylko około dwóch tysięcy biletów. Równie pokaźnie zapowiada się delegacja kibiców przyjezdnych, których na Jancarzu może pojawić się choćby ponad tysiąc. Duński rajder tłumaczy, co może być ważne, aby odnieść zwycięstwo nad zespołem dowodzonym przez Grzegorza Walaska.
– To będzie nowy dzień. Oczywiście pojedziemy na domowym torze, ale wiem o jaką stawkę będzie to mecz, bo derby zawsze są wyjątkowe. Falubaz przyjedzie w najsilniejszym składzie, będą zmotywowani, aby nas pokonać, więc oczekujemy trudnego pojedynku. Niewątpliwie potrzebujemy kompletu publiczności na trybunach, żeby pokazać, iż jesteśmy wciąż w grze. jeżeli utrzymamy zgrany zespół, to myślę, iż to będzie sposób, by ich pokonać – zakończył Anders Thomsen.
Anders Thomsen (Gezet Stal Gorzów)















