Wielka gwiazda PSG stanie przed sądem. Tak reaguje na oskarżenia o gwałt

10 godzin temu
Francuskie media poinformowały, iż gwiazda PSG i reprezentacji Maroka, Achraf Hakimi, stanie przed sądem pod zarzutem gwałtu, którego miał dopuścić się w lutym 2023 roku. "Dziś oskarżenie o gwałt wystarcza, by uzasadnić proces, mimo iż temu zaprzeczam i wszystko wskazuje na to, iż oskarżenie jest fałszywe" - napisał piłkarz na X. Głos w sprawie zabrała też jego prawniczka.
Hakimi to podstawowy prawy obrońca mistrzów Francji oraz gracz, który w powszechnej opinii był uważany za jednego z najlepszych piłkarzy PSG w okresie 2024/2025. Podopieczni Luisa Enrique zakończyli go zdobyciem Ligi Mistrzów. Udało im się to pierwszy raz w historii, a Hakimi miał w tym sukcesie ogromny udział. W siedemnastu spotkaniach zanotował pięć asyst i strzelił cztery gole. W tym pierwszą bramkę w finale z Interem Mediolan, wygranym przez jego zespół aż 5:0.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o skandalu z udziałem Viniciusa: No, cwaniak zakrył usta


Hakimi stanie przed sądem. "Spokojnie oczekuję na ten proces"
Równocześnie już wtedy nad Hakimim ciążyły poważne oskarżenia. W lutym 2023 roku miał dopuścić się gwałtu na 24-letniej kobiecie. Ta zgłosiła czyn na policję, ale jak twierdzi prawniczka piłkarza Fanny Colin, rzekoma ofiara nie poddała się badaniom lekarskim ani testom DNA, które stanowiłyby najważniejszy dowód w sprawie.


- Jesteśmy zdeterminowani i gotowi walczyć w tym procesie, aby sprawiedliwości stało się zadość. Proces został utworzony w związku z oskarżeniem opartym wyłącznie na słowach kobiety, która utrudniała wszelkie śledztwa, odmówiła przeprowadzenia badań lekarskich i testów DNA, odmówiła analizy swojego telefonu komórkowego i odmówiła podania nazwiska kluczowego świadka - powiedziała Colin w radiu France Info.
- Dwie kolejne oceny psychologiczne wykazały brak jasności umysłu w odniesieniu do wydarzeń, które rzekomo potępia, oraz brak jakichkolwiek objawów pourazowych. Przez cały ten czas kobieta próbowała ukryć przed organami sądowymi kilka wiadomości wymienianych z jedną ze swoich przyjaciółek, w których planowały "okraść" pana Hakimiego - dodała.


Do sprawy na portalu X odniósł się także 27-latek. "Dziś oskarżenie o gwałt wystarcza, by uzasadnić proces, mimo iż temu zaprzeczam i wszystko wskazuje na to, iż oskarżenie jest fałszywe. To niesprawiedliwe zarówno wobec niewinnych, jak i wobec prawdziwych ofiar. Spokojnie oczekuję na ten proces, który pozwoli na publiczne ujawnienie prawdy" - napisał Hakimi.


w okresie 2025/2026 Marokańczyk rozegrał 19 spotkań w barwach PSG. Strzelił w nich trzy bramki i dołożył do tego trzy asysty. Był też kapitanem reprezentacji podczas Pucharu Narodów Afryki, w którym Maroko jako gospodarz dotarło do finału turnieju. Tam jednak przegrało 0:1 z Senegalem po meczu, w którym nie brakowało kontrowersji.
Idź do oryginalnego materiału