Wieczysta może wycofać się i zostać zdegradowana do IV ligi. Nieoficjalnie: Kwiecień już podjął decyzję

1 tydzień temu

Nie byłoby żadnej przesady w stwierdzeniu, iż Wieczysta Kraków to jeden z najbardziej fascynujących przypadków w historii polskiej piłki. Klub z ponad 80-letnią historią, założony w 1942 roku, przez długi czas wegetował na niskich szczeblach rozgrywkowych. Wszystko zmieniło się w 2020 roku, gdy Wojciech Kwiecień przejął klub i zaczął pompować w niego duże pieniądze – efekt był spektakularny. W ciągu kilku sezonów Wieczysta przebyła drogę z okręgówki na zaplecze Ekstraklasy. Teraz jednak ten projekt może dobiec końca w sposób, którego nikt się nie spodziewał.

Według nieoficjalnych informacji Goal.pl, Kwiecień ma wygasić dotychczasowy projekt. Co więcej – niezależnie od tego, czy Wieczysta wywalczy awans do Ekstraklasy, klub i tak z niej nie skorzysta. Piłkarze mieli już usłyszeć werdykt bezpośrednio na spotkaniu z zespołem: od nowego sezonu drużyna startuje z… IV ligi.

Zawodnicy stanęli przed trudnym wyborem. Ci, którzy mają ważne kontrakty, mogą albo negocjować ich rozwiązanie, albo pozostać i grać cztery szczeble niżej, z gwarancją wypełnienia zobowiązań finansowych przez właściciela. Z kolei trener Kazimierz Moskal po tym sezonie ma już z klubem nie współpracować.

Napięcie w szatni było wyczuwalne już od pewnego czasu. Pomocnik Miki Villar nie ukrywał, iż pogłoski robiły swoje. „Zdecydowanie ma to na nas wpływ, dotyka nas. Jesteśmy w pierwszej kolejności ludźmi, a dopiero potem piłkarzami” – przyznał Hiszpan w rozmowie z WP SportoweFakty, dodając, iż szczególnie niespokojni są zawodnicy z kontraktami na kolejny rok.

Sygnały ostrzegawcze pojawiały się zresztą wcześniej. Kilka tygodni temu dziennikarz Grzegorz Rudynek poinformował, iż plany przygotowań do nowego sezonu „poszły do kubła”, a Wieczysta może wycofać się z rozgrywek 1. Ligi. Niezależnie od pozycji w tabeli. Do redakcji docierały też informacje, iż planowane wzmocnienie działu skautingowego zostało zablokowane – właśnie ze względu na nadchodzące zmiany wewnątrz klubu.

Co Kwiecień planuje dalej? Tu zaczyna się drugi wątek tej historii. Krakowski milioner jest kibicem Wisły i od dawna krążą plotki o jego zaangażowaniu w klub przy ul. Reymonta. Mateusz Borek twierdził, iż Kwiecień miałby objąć około 25 procent akcji „Białej Gwiazdy”, a Jarosław Królewski potwierdził, iż rozmowy z potencjalnymi inwestorami realizowane są – bez ujawniania nazwisk. Wisła jest o krok od powrotu do Ekstraklasy i wsparcie finansowe byłoby dla niej niezwykle cenne.

Jak opisują to znający Kwietnia dziennikarze serwisu Weszło.com, krakowski biznesmen lubi być jedynym decydentem w klubie i uwielbia transfery. Wieczysta dawała mu taką swobodę. Pytanie, czy w strukturach Wisły, obok Królewskiego, znalazłoby się dla niego wystarczająco dużo miejsca.

Wieczysta jest aktualnie na trzecim miejscu w Betclic 1. Lidze, co daje prawo do gry w barażach o Ekstraklasę. Paradoksalnie – im lepszy wynik sportowy, tym bardziej absurdalny staje się opisywany scenariusz. Klub o krok od piłkarskiej elity może skończyć sezon i… zacząć wszystko od nowa na czwartym poziomie rozgrywkowym.

Idź do oryginalnego materiału