Widzew Łódź już wyznaczył zawodnika, który latem na pewno opuści klub. Jest kilku zainteresowanych z Ekstraklasy

3 dni temu

Maciej Kikolski kosztował Widzew 300 tysięcy euro i rozegrał dziesięć meczów. Teraz — zepchnięty do rezerwy przez Drągowskiego — latem na pewno zmieni klub. Szymon Janczyk potwierdza: odejście jest przesądzone.

Kikolski trafił do Widzewa przed sezonem jako wychowanek Legii Warszawa, który doświadczenie zdobywał na wypożyczeniach w Pogoni Siedlce, GKS-ie Tychy i Radomiaku Radom. Przy Piłsudskiego miał rywalizować z Rafałem Gikiewiczem — i gwałtownie wygrał tę walkę, wskakując do bramki już w trzeciej kolejce.

Sezon zakończył jednak na ławce. Zimą do Widzewa przyszedł Bartłomiej Drągowski i natychmiast przejął bramkę. Kikolski zachował w tym sezonie trzy czyste konta w dziesięciu meczach, ale na kolejny sezon w Łodzi nie ma co liczyć.

Według Szymona Janczyka kilka klubów z Ekstraklasy wykazuje zainteresowanie 22-latkiem. Najbardziej prawdopodobne jest, iż zostanie w polskiej elicie.

Idź do oryginalnego materiału