Wichniarek posadziłby Lewandowskiego i Zielińskiego. Ma inny pomysł na kadrę

1 godzina temu

Artur Wichniarek proponuje, by reprezentacja Polski spróbowała gry bez Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego w podstawowym składzie. Były kadrowicz wskazał również ich potencjalnych zastępców. Jego zdaniem taka zmiana mogłaby pomóc przede wszystkim wtedy, gdy piłkę mają przeciwnicy.

Jeden punkt po dwóch spotkaniach Ligi Narodów sprawił, iż wokół drużyny Jana Urbana przybywa trudnych pytań. Najpierw Polacy zremisowali bezbramkowo z Bośnią i Hercegowiną, a następnie przegrali ze Szwecją 1:3. Teraz przed nimi domowy mecz z Rumunią, który może mieć znaczenie także dla przyszłości selekcjonera.

Jednak Wichniarek szuka rozwiązania nie tylko w ewentualnej wymianie trenera. Proponuje również naruszenie hierarchii wśród zawodników. W jego wariancie miejsce w jedenastce straciliby dwaj piłkarze, od których od lat zależy bardzo wiele w ofensywie reprezentacji.

Dwa nazwiska zamiast dotychczasowych liderów

Były napastnik wskazał Mateusza Żukowskiego i Bartosza Mazurka jako zawodników, którym dałby szansę kosztem Lewandowskiego oraz Zielińskiego. To propozycja dotycząca obsady podstawowego składu. Nie należy więc odczytywać jej jako wezwania do definitywnego zakończenia reprezentacyjnych karier obu gwiazd.

Punktem odniesienia jest dla niego młodzieżówka prowadzona przez Jerzego Brzęczka. Wichniarek dostrzega w niej większą energię, sprawniejszą współpracę w obronie i gotowość do utrzymywania wysokiego tempa. Z kolei Mazurek dodatkowo zwrócił na siebie uwagę dwoma golami w środowym spotkaniu ze Szwecją.

Zdaniem eksperta pierwsza reprezentacja mogłaby skorzystać z podobnego podejścia. Chodzi przede wszystkim o aktywność całej drużyny po stracie piłki. Wichniarek uważa, iż skuteczniejsze ograniczanie przeciwnika pomaga również odważniej atakować, gdy uda się odzyskać posiadanie.

Zieliński pod lupą. Chodzi o obowiązki w obronie

Szczególnie mocno były reprezentant ocenił defensywną pracę Zielińskiego. Według niego pomocnik zbyt często pojawia się w analizach sytuacji, w których Polacy popełniają błędy. Sam udział zawodnika w akcji nie wystarcza, jeżeli nie idzie za nim odpowiednia reakcja.

„Nie sądzę, żebyśmy bez piłki grali gorzej. Nie; gralibyśmy lepiej” powiedział Wichniarek.

Jednak lepsza organizacja bez piłki to tylko część zadania. Po odsunięciu Lewandowskiego i Zielińskiego trzeba byłoby również znaleźć sposób na tworzenie okazji. Propozycja Wichniarka otwiera więc dyskusję o bilansie zysków i strat, a nie daje gotowej gwarancji poprawy.

Tymczasem reprezentacja przygotowuje się do kolejnego spotkania pod wodzą Urbana. Mecz z Rumunią odbędzie się w piątek 2 października na Stadionie Narodowym w Warszawie. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20:45.

Idź do oryginalnego materiału