Wicemistrz świata pojechał do mechanika. Nie do wiary, co usłyszał
Zdjęcie: Wicemistrz świata pojechał do mechanika. Nie do wiary, co usłyszał
Argentyński obrońca przez niemal godzinę słuchał, jak właściciel wulkanizacji krytykuje kadrę. Dopiero po chwili wyszło na jaw, iż klientem był reprezentant. - My niczego nie oddaliśmy - relacjonował.

1 godzina temu













