Werder pokazał charakter. Wójcik i spółka zatrzymali BVB

3 dni temu

Długo zanosiło się na bezbramkowy remis w Dortmundzie, ale w ostatnim kwadransie czekało nas prawdziwe szaleństwo. W 80. minucie było 0:0, pięć minut później Borussia prowadziła 2:0, by kolejne pięć minut potem waleczny Werder doprowadził do wyrównania 2:2. Duża w tym zasługa Oskara Wójcika, który popisał się asystą przy kontaktowej bramce.

Trzeba przyznać, iż więcej obiecywaliśmy sobie po spotkaniu BVB z Werderem. Z jednej strony rozpędzony lider tabeli, z drugiej natomiast cicha rewelacja – wydawać by się więc mogło, iż na Signal Iduna Park nie będziemy się nudzić. Cóż, boiskowa rzeczywistość negatywnie zweryfikowała przedmeczowe przewidywania. Działo się mało, mecz był zamknięty, a okazji do zdobycia bramki – niewiele.

Najlepszą zmarnował Maximilian Beier, gdy tuż przed przerwą stanął oko w oko z Karlem Heinem, ale górą okazał się estoński golkiper. No i… to by było w gruncie rzeczy tyle. Poza tą sytuacją, do najciekawszych akcji pierwszej połowy należy niewątpliwie zaliczyć wejście na boisko Oskara Wójcika. Wychowanek Cracovii pojawił się na murawie w 19. minucie w zastępstwie za kontuzjowanego Amosa Piepera. I chociaż dla byłego stopera Pasów był to dopiero drugi mecz na poziomie Bundesligi, to po jego grze zupełnie nie było tego widać.

Oskar Wójcik pojawia się na boisku już w 19. minucie meczu z Borussią Dortmund!

Oglądajcie na żywo w Eleven Sports 1, naszej aplikacji i na https://t.co/bIXyUELvLo!

#BundesTAK https://t.co/d5kSzFaSrC

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 9, 2026

Werder pokazał charakter. Wójcik i spółka zatrzymali BVB

Wprost przeciwnie – Wójcik nie pękł na robocie, podobnie zresztą jak cała linia defensywna Werderu, która nie dopuszczała Borussi do dogodnych okazji. Z każdą kolejną minutą wydawało się, iż jesteśmy skazani na bezbramkowy remis. Futbol bywa jednak przewrotny i tym razem również postanowił o tym przypomnieć. Przed 80. minut nie obejrzeliśmy żadnego gola, by w ostatnim kwadransie zobaczyć ich aż 4.

Worek z bramkami otworzyli gospodarze. Svensson wykończył błyskawiczną akcję BVB po sprytnym podaniu Silvy i przejęciu w głębi pola Karetsasa. Chwilę potem Schlotterbeck po rzucie rożnym podwyższył na 2:0 i wydawało się, iż dortmundczykom nie może stać się już żadna krzywda, iż podtrzymają serię zwycięstw oraz wyrównają klubowy rekord pięciu kolejnych wygranych na początku sezonu.

Niko Kovacowi i spółce zabrakło jednak pięciu minut.

Nim kibice zgromadzeni na Signal Iduna Park zdążyli się dobrze nacieszyć z dwóch gwałtownie zdobytych goli, Werder natychmiast wziął się za odrabianie strat. A wszystko zaczęło się od… Oskara Wójcika! Polak ofiarnie przejął piłkę na połowie Borussi, do której dopadł Ludovit Reis, a ten zrobił już resztę roboty – przedryblował dwójkę przeciwników i kropnął z dystansu, dając kontakt.

ASYSTA OSKARA WÓJCIKA!

Polak popisał się kapitalnym przechwytem, a chwilę później Ludovit Reis trafił do siatki BVB!

Ostatnie minuty!

#BundesTAK https://t.co/TO0Vw8LmxI

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 9, 2026

Werder poczuł krew i bynajmniej nie zamierzał na tym poprzestawać. Opłaciło się. Decydujący cios zadał w doliczonym czasie gry Niclas Fuellkrug. Snajper bremeńczyków skarcił swój były klub uderzeniem głową po wrzutce Grulla z rzutu wolnego.

WERDER REZUREKCJA!

Dwa gole w końcówce i Borussia Dortmund wypuszcza zwycięstwo z rąk! Werder Brema wywozi z Dortmundu remis 2:2. Co za końcówka!

#BundesTAK https://t.co/7hFISzrEDM

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 9, 2026

W takich oto dramatycznych okolicznościach Borussia zaprzepaściła szansę na powtórzenie historycznego sukcesu. Dla BVB ten remis smakuje jak porażka. Zgoła odmienne nastroje panują natomiast w Bremie oraz nad Wisłą. Cieszy nas błysk Oskara Wójcika, pozostaje mieć tylko nadzieję, iż przyspawany dotąd do ławki Polak z większą częstotliwością będzie mógł pokazywać swoje umiejętności. Warto również odnotować, iż na boisku w barwach gości zagrał Dariusz Stalmach.

Borussia Dortmund – Werder Brema 2:2 (0:0)

  • 80′ Svensson – 1:0
  • 85′ Schlotterbeck – 2:0
  • 88′ Reis – 2:1
  • 90’+2 Fuellkrug – 2:2

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Kenan Yildiz nie przebił się w Bayernie. „Dzięki niemu, zmieniliśmy podejście”
Dyrektor sportowy BVB o Regule. „Odbywamy pewne rozmowy”
Reprezentant Polski zaliczy sensacyjny powrót? Niemcy mają plan

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału