Weekend, o którym Max wolałby zapomnieć

2 godzin temu



Czwarta i piąta runda Nürburgring Langstrecken-Serie nie zapiszą się złotymi zgłoskami w historii wyścigów na Nordschleife.

Nadprogramowa przerwa w Formule 1 sprawiła, iż Max Verstappen może w znacznie intensywniejszym stopniu przygotowywać się do 24h Nurburgring, który zostanie rozegrany pomiędzy 14 a 17 maja.

Verstappen w ten weekend wziął udział w podwójnej rundzie NLS, nazywanej Nurburgring 24h Qualifiers. Jak dobrze wiemy, nie było mu dane pojechać w nocnym wyścigu za sprawą tragicznego wypadku, do którego doszło na samym początku rywalizacji. W wyniku wypadku 7 aut, życie stracił Juha Miettinen.

W niedziele, przed drugim wyścigiem, jego pamięć uczczono minutą ciszy.

Max Verstappen do rywalizacji startował z 5. miejsca, wywalczonego przez Lucasa Auera. W ciągu godziny Verstappen przebił się na zdecydowane prowadzenie, mając w pewnym momencie aż 30 sekund przewagi.

Niestety, po rozpoczęciu drugiego stintu samochód Team Verstappen z numerem 3 musiał pojawić się w boksie.

“Na drugim okrążeniu mojego drugiego stintu nagle pojawiło się wiele wibracji. Potem splitter zaczął nagle brzęczeć. W tym momencie wiedziałem, iż coś się zepsuło” – mówił Max, cytowany przez racingnews365.com.

Nooooo el auto de Max y Lucas tiene daños 😭 hay un hueco en la parte de enfrente y Max se acerca para ver qué ha pasado. Estaba liderando con 32 segundos de ventaja 😔#NLS #24gNBR pic.twitter.com/V1YewYjeAn

— Marie🌸 (@ma_fe79) April 19, 2026

“Nie dotknąłem nikogo więc nie wiem, co się stało. Musimy dowiedzieć się, co dokładnie poszło nie tak. Inne auta Mercedesy radzą sobie tu dobrze. Mam nadzieję, iż to rozwiążemy” – dodał Holender.

Zespół Verstappena spędził kilkadziesiąt minut na naprawach. Gdy udało się je zakończyć i Verstappen wrócił na tor, zajmował miejsce w szóstej dziesiątce. Ostatecznie skończyło się na 39. pozycji.

“Zarządzałem moimi stintami dość rozsądnie, choć było trochę ruchu. Było dość intensywnie, również podczas walki z autami GT3. W tym obszarze wszystko poszło całkiem dobrze. Auto też spisywało się dobrze. Przygotowaliśmy się najlepiej jak mogliśmy do 24 godzin. Nie pojechałem jedynie po ciemku, to tyle. Jechałem w deszczu, zaczynałem z różnych pozycji. To wszystko, co można zrobić” – powiedział Verstappen po wyścigu.

Teraz czekają go nieco mniej przyjemne obowiązki w Formule 1 bowiem za niecałe 2 tygodnie odbędzie się Grand Prix Miami.



Idź do oryginalnego materiału