
Mateusz Gamrot jest otwarty na walkę poza organizacją UFC. Jednoznaczna deklaracja ze strony gwiazdy polskiego MMA.
Mateusz Gamrot szykuje się aktualnie do swojego kolejnego, trzynastego już starcia w UFC. Mianowicie podczas zapowiedzianej już gali UFC 327, były mistrz KSW zmierzy się z Argentyńczykiem, Estebanem Ribovicsem. Dla Polaka będzie to powrót do rywalizacji z zawodnikiem spoza czołówki rankingu, ale wciąż niezwykle groźnym – szczególnie w płaszczyźnie stójkowej.
Gamrot zajmuje w tej chwili 7. miejsce w rankingu wagi lekkiej UFC i pozostaje jednym z najbardziej uznanych zapaśników w dywizji. Ribovics natomiast nie jest sklasyfikowany w czołowej piętnastce kategorii do 70 kg, jednak dał się poznać jako dynamiczny i ofensywnie usposobiony striker. Dla Gamrota to szansa, by wykorzystać swoje najmocniejsze atuty i pokazać dominację w parterze, a jednocześnie udowodnić, iż potrafi neutralizować niebezpiecznych zawodników preferujących walkę w stójce.
Sama gala, która odbędzie się, 11 kwietnia w Miami zapowiada się wyjątkowo mocno. Organizatorzy przewidzieli dwie walki mistrzowskie, co dodatkowo podnosi rangę wydarzenia. Mianowicie w walce wieczoru ujrzymy starcie o pas, który zwakować postanowił Alex Pereira – nowego króla dywizji półciężkiej wyłoni starcie Prochazka kontra Ulberg. W co-main evencie za to czekać nas będzie rywalizacja o pas dywizji muszej, w której to naprzeciw Joshuy Vana stanie Tatsuro Taira. Dla „Gamera” zwycięstwo w takim otoczeniu może oznaczać realny krok w stronę ponownego włączenia się do ścisłej czołówki i rozmów o pojedynku z kimś z top 5. Oczywiście musiałby on odnieść triumf w sposób widowiskowy, aby czerpać jakieś korzyści.
ZOBACZ TAKŻE: Echa bójki z udziałem zawodnika UFC. Jest oświadczenie
Gamrot otwarty na walkę poza UFC
Tymczasem w przestrzeni medialnej pojawił się wątek zupełnie inny niż zbliżająca się walka w klatce. Znany użytkownik „X”, MMA Guru ostatnio zasugerował, iż chętnie zobaczyłby Gamrota w starciu zapaśniczym w federacji RAF. Odpowiedź Polaka była krótka i jednoznaczna – mianowicie zadeklarował on gotowość do takiego wyzwania. Niewątpliwie jest to interesująca kwestia, w szczególności wśród fanów, którzy już wcześniej zaczęli snuć wizje potencjalnych zestawień z udziałem Mateusza w tego typu wydarzeniu, w tym choćby rewanżu z Armanem Tsarukyanem.
Wchodzę w to.
– napisał Mateusz Gamrot w serwisie „X”.
I’m in @RAFWrestlingUSA https://t.co/Kg7eCP0mHz
— Mateusz Gamrot (@gamer_mma) March 2, 2026ZOBACZ TAKŻE: FAME zaskakuje walkami. Daro Lew i rycerze zawalczą w nietypowych starciach
Warto przypomnieć, iż sam Gamrot w przeszłości podkreślał, iż UFC niechętnie zgadza się na starty swoich zawodników poza organizacją, a szczególnie gdy miałoby dojść do starcia dwóch fighterów zakontraktowanych w tej samej kategorii wagowej. To w praktyce znacząco ogranicza możliwość doprowadzenia do takiego pojedynku z Tsarukyanem, z którym Polak kilka lat temu dał efektowny popis zapasów w oktagonie. Choć pomysł elektryzuje kibiców, realia kontraktowe mogą okazać się przeszkodą nie do przeskoczenia. Niemniej jednak Gamrot ma potencjał na to, aby stać wielką gwiazdą tej federacji.

1 dzień temu
















