w okresie 2020/21 Robert Lewandowski przeszedł do historii Bundesligi. Polak pobił rekord należący do Gerda Muellera z rozgrywek 1971/72 i zdobył 41 bramek w jednym sezonie Bundesligi. Lewandowski dokonał tego w spotkaniu z Augsburgiem, strzelając gola na 5:2 w samej końcówce i pokonując Rafała Gikiewicza. Wydawało się, iż przez długie lata nikt nie zbliży się do tej liczby. Aż w Bayernie pojawił się Harry Kane, który w trakcie kariery strzelał mnóstwo goli i miał chrapkę na pobicie tego wyniku.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
Kane opuści mecz w Bundeslidze. Czy pobije rekord Lewandowskiego? "Nic poważnego"
w okresie 23/24 Kane strzelił 36 goli w 32 meczach Bundesligi. Kolejny sezon był nieco gorszy, bo Kane miał 26 goli i 10 asyst w Bundeslidze. W trakcie tego sezonu Kane zdobył już 30 bramek, a potrzebował do tego 24 spotkań. Do tej pory Kane zagrał w każdym meczu Bundesligi, ale w najbliższej kolejce czeka go pauza.
Niemiecki dziennikarz Torben Hoffmann podał, iż Kane ma problemy z łydką, przez co będzie musiał opuścić spotkanie z Borussią Moenchengladbach. Bayern zakłada, iż kontuzja Anglika nie jest poważna, więc będzie mógł on wrócić na spotkanie z Atalantą Bergamo w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
- Harry jutro nie zagra. Poczuł ból w łydce i jeszcze nie doszedł do siebie. To nic poważnego, ale może minąć jeszcze dzień, zanim będzie mógł w pełni do nas dołączyć. Podchodzimy do tego bardzo spokojnie. Oczywiście wolelibyśmy mieć Harry'ego do dyspozycji, ale takie rzeczy się zdarzają - przekazał Vincent Kompany, trener Bayernu na przedmeczowej konferencji.
Poza Kane'em w meczu Bayern Monachium - Borussia Moenchengladbach nie wystąpi też Hiroki Ito oraz Alphonso Davies.
Zobacz też: Cyrk w Śląsku Wrocław. Królewski reaguje na słowa z klubu. "Obudźcie się!"
Kane będzie miał zatem dziewięć meczów na to, by spróbować pobić rekord Lewandowskiego - przed nim będą spotkania z Bayerem Leverkusen (14.03), Unionem Berlin (21.03), Freiburgiem (04.04), Sankt Pauli (11.04), Stuttgartem (18.04), Mainz (25.04), Heidenheim (02.05), Wolfsburgiem (09.05) i FC Koeln (16.05).
Tak Kane mówi o rekordzie Lewandowskiego. "Ciężko go będzie pokonać"
Jak sam Kane podchodzi do tematu pobicia rekordu Lewandowskiego? Anglik jest ostrożny w medialnych wypowiedziach.
- Nie patrzę na rekordy i nie mówię, iż chcę teraz pobić ten rekord. Dzielę sezon na etapy, na przykład od dzisiaj do przerwy reprezentacyjnej. Mamy pięć meczów. Pytam się: czy mogę strzelić pięć goli? Z pewnością jestem w dobrej sytuacji. Ale o ile przyjrzeć się temu wyczynowi: Lewandowski opuścił kilka meczów, strzelił też wiele hat-tricków. Ciężko go będzie pokonać. Myślę, iż szanse są wyrównane - wytłumaczył Lewandowski.

2 godzin temu
















