
Starcie niskorosłych okazało się być sukcesem organizacji FAME. Świetny przedsmak przed galą z numerem 29.
Tarnów już jutro stanie się centrum polskiej sceny freak fightowej. Gala FAME 29 zapowiada się jako jedno z najmocniejszych wydarzeń na początku roku, łącząc elementy sportowej rywalizacji, widowiska oraz konfliktów, które od tygodni podgrzewają atmosferę wokół całej imprezy.
Najwięcej mówi się o S-Class Tournamencie, czyli turnieju toczonym na zasadach zbliżony do K-1, tj. MMA bez partetu. Nagroda dla triumfatora robi ogromne wrażenie, bowiem mowa o tuningowanym Mercedesie klasy S wycenianym na kwotę zbliżoną do 800 tysięcy złotych. W obsadzie turnieju znaleźli się zarówno przedstawiciele zawodowych sportów walki, jak i rozpoznawalne postacie ze świata freak fightów. Wśród nazwisk pojawiają się między innymi Tomasz Sarara czy Alberto Simao, co zapowiada nie tylko solidny poziom sportowy, ale i również ciągły brak pewności odnośnie tego, co się wydarzy.
Poza turniejem kibice dostaną to, z czego FAME słynie od lat, czyli super fighty, których większość oparta jest na konfliktach. Jednym z takich starć jest walka Pawła Bomby z „Cameraboyem”, wokół której narosło sporo napięcia przed galą. Innym za to jest choćby rywalizacja dwóch zawodników z Torunia – Bartka Szachty oraz Dawida „Crazy’ego” Załęckiego. Przypomnijmy, iż panowie przez 15 lat aż do niedawna darzyli się przyjaźnią, jednakże finalnie panowie się poróżnili w związku z licznymi incydentami z udziałem Szachty oraz Denisa Załęckiego.
ZOBACZ TAKŻE: Dramat na ważeniu przed UFC 324. Zawodnik stracił przytomność [WIDEO]
Co istotne, pierwsze emocje kibice poczuli już dzień przed galą. Po oficjalnym ważeniu odbyły się dodatkowe superfighty, które były przedsmakiem głównego wydarzenia. W jednym z nich zmierzyli się „Ufoludek” oraz „Cygan”, znany z popularnego w sieci hasła „Nie potrzebujemy cię w naszym składzie”. Z przebiegiem tej rywalizacji można się zapoznać —> tutaj. Oprócz tego odbyły się jednak jeszcze dwa inne pojedynki. Mowa o rywalizacji, w której udział wzięli „Kolano” oraz „Kubanow”, a także o nietypowym zestawieniu z udziałem zawodników, którzy w pseudonimach posiadają przydomek „mini”.
Walka niskorosłych sukcesem FAME
Otóż po ceremonii ważenia z udziałem bohaterów gali FAME 29 Mini Chersik oraz Big Jack stanęli oko w oko z „Niezniszczalnym”, na którego mówi się też „Mini Owca”. Takim oto sposobem doszło do rywalizacji dwóch osób niskorosłych z bardzo niskim mężczyzną, który stawiał im czoła w pojedynkę.
ZOBACZ TAKŻE: Miłosz Kruk pewnie pokonał solidnego Ukraińca na FEN 61. Pokaz klasy mistrza
Batalia ta była niezwykle widowiskowa i zapewniła oglądającym sporo emocji. Przypomnijmy, iż panowie rywalizowali ze sobą w szermierce na pięści i to w pojedynku, który miał tylko jedną rundę.
Na samym początku nieznacznie lepszy był „Niezniszczalny”, który stał niewzruszony pomimo uderzeń ze strony rywali. Nie trwało to jednak długo, bowiem „Mini Chersik” oraz „Big Jack” podkręcili tempo, zasypując go gradem ciosów. Co prawda ten im odpowiadał, natomiast wypadł zdecydowanie gorzej, bazując na m.in. liczbie uderzeń wyprowadzonych przez obie strony, co z kolei podyktowane też jest oczywiście faktem, iż była to konfrontacja dwóch na jednego.
Finalnie zarówno zdaniem sędziego, jak i internautów, których zdanie było kluczowe, zwyciężył duet uśmiechniętych wojowników.
Początek jutrzejszej transmisji FAME 29 przewidziany jest na godzinę 19:30 – licencję PPV można zakupić pod tym linkiem.

1 godzina temu

![Damian Kostrzewa brutalnie znokautował Alberta Sosnowskiego na FEN 61 [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/01/Damian-Kostrzewa-brutalnie-znokautowal-Alberta-Sosnowskiego.webp)




![Dramat na ważeniu przed UFC 324. Zawodnik stracił przytomność [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/01/Zawodnik-stracil-przytomnosc-podczas-wazenia-UFC-324.webp)









