Do piątkowego starcia Mariusza Wacha z Tysonem Furym zostały już tylko dwa dni. Polak i Brytyjczyk po raz pierwszy stanęli ze sobą twarzą w twarz. Ogłoszenie tego pojedynku było wielkim zaskoczeniem dla kibiców, ale i też środowiska pięściarskiego. Pewne było, iż najbliższy rywal Fury'ego będzie tak zwanym na ''podtrzymanie formy'', ale mimo wszystko wybór Polaka spowodował szok. Polak w swojej zawodowej karierze mierzył się z światową czołówką i nigdy wyzwań się nie boi. Kto jednak śledzi karierę Mariusza ma świadomość, iż ten pięściarz swoje najlepsze lata ma za sobą.