Polskie grupy kibicowskie wydały komunikat dotyczący akcji społecznej, której zapowiedzią były transparenty pojawiające się w ostatnim czasie na stadionach w całej Polsce.
Komunikat polskich grup kibicowskich:
W słusznej sprawie zjednoczeni.
Salim Touahri urodził się w Krakowie jako syn Polki i Algierczyka. Sportowca aresztowano kilka dni przed własnym ślubem. Na wolność wyszedł po kilkunastu miesiącach aresztu tymczasowego. Trafił tam na wniosek Prokuratury Krajowej. Ta swój akt oskarżenia oparła w głównej mierze na zeznaniach świadka koronnego, który późnej został skazany prawomocnym wyrokiem za składanie fałszywych zeznań. Historia Salima to jedynie punkt wyjścia, podobnych przypadków są tysiące. O patologiach w polskim prawie wie niemal każdy, ale nie każdy wie, iż może coś wnieść, by to zmienić.
W ostatnim czasie na polskich stadionach pojawił się mocny, jednoczący głos. Transparenty z hasłem „W słusznej sprawie zjednoczeni-wspólny głos złe prawo zmieni. Tak dla zmian w K.K. i K.P.K!” to początek w pełni apolitycznej, oddolnej i obywatelskiej akcji społecznej. Jej celem jest zebranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zmieniającej aktualne brzmienie Kodeksu Karnego, Kodeksu Postepowania Karnego oraz Ustawy o świadku koronnym.
Ta inicjatywa nie powstała w gabinetach politycznych. Zrodziła się z poczucia głębokiej niesprawiedliwości i krzywdy dotykającej zwykłych ludzi i ich rodzin.
Obecny system prawny w Polsce coraz częściej przypomina machinę, która niszczy człowieka zanim jakikolwiek sąd udowodni mu winę. Ludzka wolność staje się jedynie prokuratorską statystyką. Sądy akceptują rocznie okolo 90% wniosków prokuratury o areszt. Akcja ma zatem na celu uzdrowienie kluczowych patologii systemowych:
- Nadużywanie aresztów wydobywczych. Przetrzymywanie ludzi miesiącami a choćby latami w celu psychicznego złamania ich i wymuszenia przyznania się do winy. Tylko w 2025 sądy zastosowały tymczasowe aresztowanie wobec niemal 18 tysięcy osób.
- Iluzoryczność kontroli sądowej i odwoławczej. Sądy w Polsce działają jak automat do przyklepywania wniosków prokuratury-rocznie akceptują niemal 90% takich wniosków. Wnioski o przedłużenie tymczasowego aresztowania na kolejne miesiące są akceptowane w 95%. Szansa na zmianę decyzji sądu w wyniku zażalenia praktycznie nie istnieje: sądy rejonowe uwzgledniają 3,5% zażaleń, sądy okręgowe 0,05%.
- Wypaczenie instytucji świadka koronnego. Opieranie wieloletnich wyroków wyłącznie na słowach przestępców, którzy współpracując z prokuraturą w ramach realizacji swojego interesu procesowego jakim jest uniknięcie kary za własne przestępstwa, pomawiają innych.
- Nieweryfikowalność dowodowa zarzutów z pomówienia. Sądy dają wiarę zeznaniom świadków koronnych nawet, gdy nie potwierdza ich żaden inny materiał dowodowy. Niesprawdzone i niepoparte dowodami oskarżenia decydują o czyimś życiu.
Tymczasowe aresztowanie przestało być w Polsce środkiem wyjątkowym, a stało się normą i formą natychmiastowej kary. Statystyki są bezlitosne: choć wskaźniki przestępczości w Polsce należą do najniższych w Europie, nasz kraj zajmuje drugie miejsce w UE pod względem współczynnika osadzonych, niemal dwukrotnie przekraczając średnią unijną. Kilkanaście tysięcy osób rocznie trafia za kraty bez wyroku, często na wiele miesięcy a choćby lat.
Standardy w pozostałych krajach Unii Europejskiej są zupełnie inne. Wolność człowieka powinna być wartością nadrzędną, a areszt absolutną ostatecznością. W naszym kraju system potrafi izolować człowieka od rodziny, zniszczyć firmę, zdrowie i reputację zanim sprawa w ogóle trafi na wokandę.
Ta akcja nie jest obroną przestępców. To walka o fundamentalne prawa każdego z nas:
- prawo do domniemania niewinności: każdy jest niewinny, dopóki wina nie zostanie mu udowodniona prawomocnym wyrokiem
- prawo do sprawiedliwego i szybkiego procesu przed niezawisłym sądem, a nie w świetle prokuratorskich zarzutów
- obrona państwa przed jego psuciem przez polityków. Obecne prawo to bicz, którego używanie jest na rękę każdej władzy politycznej, bez względu na opcję. System produkujący świadkow koronnych zawsze może służyć niszczeniu przeciwników politycznych. Artykuł 60 istnieje w kodeksie karnym od 1998 roku i żadne ugrupowanie polityczne nie próbowało go zmienić lub naprawić, bo każda władza wykorzystuje złe prawo do swoich celów.
Nasza inicjatywa jest całkowicie apolityczna. Nie stoi za nią żadna partia. Jej prace będzie koordynować organizowana właśnie fundacja. Kto ją stworzy? Zwykli ludzie, obywatele, którzy mają dość tego, iż prawo w Polsce zamiast chronić, może w każdej chwili zniszczyć życie człowieka. Każdego człowieka. Mieszkamy w różnych miastach. Kibicujemy różnym klubom. Chcemy stanąć przed społeczeństwem zjednoczeni, wierząc, iż obudzimy wiarę w sprawczość autentycznej demokracji.
Złe prawo może dotknąć każdego z nas, naszych bliskich, sąsiadów czy znajomych. Czas z tym skończyć. Wspólny głos naprawdę może to zmienić. Także Twój głos.
Poniżej niektóre z transparentów, które w ostatnim czasie pojawiły się na polskich stadionach.
Jagiellonia Białystok:

Korona Kielce:

Górnik Zabrze:

Lech Poznań:

Zagłębie Lubin:

Wisła Kraków:

Polonia Bytom:

Polonia Warszawa:

ŁKS Łódź:

Ruch Chorzów:

Stal Rzeszów:

Miedź Legnica:

Motor Lublin:

Cracovia:

Stal Mielec:

Chrobry Głogów:

Hetman Zamość:

Wigry Suwałki:

Wisłoka Dębica:

Stomil Olsztyn:

Falubaz Zielona Góra:

Hutnik Kraków:

ROW Rybnik:

GKS Tychy:

Pogoń Szczecin:

GKS Katowice:

Raków Częstochowa:

Polonia Świdnica:

Legia Warszawa:


2 tygodni temu















