Sofia Thorup (z domu Proswirnowa) pochodzi z Rosji i ten kraj reprezentowała w short tracku do 2023 r. Wszystko zmieniło się, gdy poślubiła duńskiego łyżwiarza Victora Thorupa i zdecydowała się na starty dla jego ojczyzny, czyli Danii. Ponadto przerzuciła się na long track, uprawiany przez jej męża.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Decyzję ogłosiła w kwietniu 2023 r., co przypomina ukraiński serwis oboz.ua. "'Prawda jest taka, iż na tym etapie nie jestem gotowa na takie poświęcenia (rozłąka z mężem - dop. oboz.ua). Wartości się zmieniają. Teraz budowanie rodziny i moje zdrowie psychiczne są dla mnie równoznaczne z budowaniem kariery sportowej. To skłoniło mnie do decyzji o zmianie mojego sportowego obywatelstwa" - napisała (zawodniczka - red.) na Instagramie, po czym fani z Federacji Rosyjskiej nazwali ją zdrajczynią" - czytamy. Jednak zmiana kolorów narodowych niezupełnie wyszła jej na dobre.
Sofia Thorup dopiero co zdobyła złoto mistrzostw Europy dla Danii. Teraz ogłasza
Chociaż Sofia Thorup w tym roku zdobyła dla nowej ojczyzny złoto w wyścigu ze startu masowego na mistrzostwach Europy w Tomaszowie Mazowieckim, to na igrzyskach olimpijskich nie wystartuje. Powody nie są czysto sportowe.
Kulisy sprawy zawodniczka odsłoniła w kilkuminutowym nagraniu na Instagramie. Tam już na samym początku wyznała, iż dwa ostatnie lata były "najtrudniejszymi w jej życiu". - Było to dla mnie tak trudne, ponieważ dwa lata temu wróciłam do short tracka i marzyłam o reprezentowaniu Danii - mówiła. - Nie spodziewałam się, iż będą jakieś przeszkody - dodała. A jednak takowe się pojawiły i okazały się nie do pokonania.
To dlatego Sofia Thorup nie będzie mogła startować dla Danii. "Jest mi przez to bardzo przykro"
- Kiedy ogłosiłam swoją decyzję federacji, powiedziano mi, iż nie będę mogła reprezentować Danii w short tracku. Jako powód podano to, iż chcieliby rozwijać od podstaw duńskich zawodników na duńskiej ziemi. Nie będę postrzegana jako odpowiedni przykład dla dzieci - wyjawiła. Mimo to bardzo starała się zmienić ten stan rzeczy.
- Przez ostatnie półtora roku zmagałam się z tą decyzją w duńskim systemie sportowym. Jestem zawodniczką duńskiego klubu, który wziął pełną odpowiedzialność za zgłaszanie mnie do startów, a koszty byłyby częściowo pokryte przez sponsorów, a częściowo przez męża, który był największym wsparciem - wyznała.
- Składałam apelacje wszędzie, ostatnio w najwyższym organie DIF. Trzy dni przed mistrzostwami Europy uzyskałam ostateczny werdykt. Mój wniosek został odrzucony z uzasadnieniem, iż federacja ma prawo wybrać swoich reprezentantów - ogłosiła.
28-latce bardzo trudno się z tym pogodzić. - Przez dwa lata walczyłam o prawo do startów i równego traktowania, ale niestety przegrałam i teraz muszę przyznać, iż nie będzie dla mnie powrotu do short tracka. Nie podjęłam tej decyzji, została podjęta za mnie i jest mi przez to bardzo przykro - wyznała. Przy tym narzekała na brak wsparcia finansowego czy proceduralnego w kwestii startów dla Danii, dla której przecież dopiero co wywalczyła złoto na dużej imprezie (choć w long tracku), i mogłaby powalczyć o sukces na igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Jednak to ostatnie się nie stanie.
- Pomimo braku wsparcia, wykluczenia z mojego głównego sportu, niepojechania na igrzyska, wielkiego emocjonalnego trudu, jaki przeszłam przez dwa lata, to przez te same dwa lata pojawiałam się na torze i ciężko pracowałam - wyznała. - Jestem wystarczająco silna, aby odejść. Nie mogę sobie pozwolić na bycie w tak toksycznym środowisku - zakończyła.
Sofia Thorup to czterokrotna medalistka mistrzostw świata i pięciokrotna mistrzyni Europy w short tracku w barwach reprezentacji Rosji.

1 godzina temu















